Mikołajki 2015

Jesienna noc zapadła juz nad Mieczewem, gdy zawitałem do tutejszej świetlicy, w której czekało na mnie spore grono dzieci wraz z rodzicami.

W ich oczach zobaczyłem lekki strach połączony z niedowierzaniem, że naprawdę zawitał do nich św. Mikołaj. Przy rozdawaniu podarunków radości było co niemiara. A jednak wiara czyni cuda! Podszedł do mnie pięcioletni malec i zapytał: "... a Darek powiedział, że św. Mikołaj jest nieprawdziwy. Ja mu na to: dotknij mnie, a sam się przekonasz! Maluch dotknął mnie i z radością zawołał: a widzisz!, św. Mikołaj jest prawdziwy".

Lecz sam święty nie wiele doknałby, gdyby nie pomoc ludzi o wielkich sercach, jak np. Bartek Goździk, Pani Mariola Sznura, Grzegorz Koczur  i Stowarzyszenie Miłośników Mieczewa.

Pozostałe na sali dzieci pożegnały mnie proszą, aby za rok znowu je odwiedził.

Św. Mikołaj


  • Noo, prawdziwy!!! W przedsoborowym ornacie - Mikołaj nad Mikołaje, a nie jakaś tam marketowa podróba. Szacun...

    0 Lubię
  • :(dlaczego jak tak "szybko urosłam...";)

    0 Lubię
  • Co by nie było tak kolorowo. Św. Mikołaj miał kostium doskonały. Paczki bardzo fajne (chociaż jakby było mniej słodyczy byłoby lepiej).
    I to tyle. Niestety cała reszta to jakaś porażka. Pan, który próbował to prowadzić nawet nie znał piosenki "stary niedźwiedź", próba organizacji jakieś zabawy - totalny chaos. Całę mikołajki praktycznie polegały na tym, że przyszedł Mikołaj i rozdawał paczki wywołując z nazwiska. Fajnie by było pomyśleć o jakimś animatorze chociaż na jakąś 1h - co by było to spotkanie mikołajkowe, a nie sklepik z wydawaniem paczek (ciut mniejsze paczki - a zaoszczędzony budżet -zabawa dla dzieci).

    0 Lubię
  • Doceniam wkład organizatora w przygotowywanie paczek, ale szkoda, że Mikołajki nie są okazją do fajnej wspólnej zabawy - chaos, nikt nad niczym nie panuje. Też popieram opcję animatora - kogoś, kto będzie lepił z dzieciakami pierniczki albo robił ozdoby choinkowe bądź w inny sposób zainspiruje do wspólnej zabawy. Paczki- mogłyby być o połowę mniejsze.

    0 Lubię
  • A ja myślę że fajnie było - może długie i nużące to czekanie na prezent (więcej efów nad workiem?) ale syn wrócił zadowolony i uśmiechnięty. Pobawił się z znajomymi i wszystko OK. SUPER!!!

    PS. Czy naprawdę lubicie jak Wam mówią jak się macie bawić (jakiś animator) ??? Bo ja nie. Kiedyś wystarczył patyk i było fajnie.

    0 Lubię
  • Pozwolę sobie wtrącić moje trzy grosze ad vocem. Otóż nie tylko byłem uczestnikiem / świadkiem kolejnej już imprezy mikołajkowej w Mieczewie lecz mam zaszczyt być synem obojga dorosłych osób uwiecznionych na pierwszym zdjęciu z fotorelacji. Ciśnienie mi podnoszą krytyczne opinie o owej imprezie i scyzoryk otwiera się w kieszeni po lekturze owych. To moja Mama i mój Tata do późnych godzin wieczornych we dwoje przygotowywali paczki dla dzieciaków, to mój Tata pojechał do proboszcza parafii w Bninie aby wypożyczyć "najbardziej profesjonalny z możliwych" strój Mikołaja, wreszcie to mój Tata - być może nie do końca profesjonalnie - próbował rozbawić dzieciaki zanim jeszcze jako Św. Mikołaj pojawił się w nowej roli w mieczewskiej świetlicy. Tak, nie był kompletnie przygotowany na to, że będzie musiał być dziecięcym wodzirejem, ponieważ pierwotny wariant zakładał, że pojawi się profesjonalista. Ale oczywiście, wszystko dla dzieciaków, bo któż wziąłby na siebie ten ciężar, jeśli nie on ? Z doświadczenia wiem, że w takich chwilach zawsze jest "las rąk". Ale oczywiście, łatwiej jest krytykować, niż włączyć się w czynną organizację imprezy, mimo iż z tego co mi wiadomo, każda para rąk przy wszelkich mieczewskich eventach jest mile widziana. Natomiast jeśli chodzi o zawartość paczek, jak to mówią, z pustego i Salomon nie naleje, były jakie były, na skromne możliwości budżetowe Stowarzyszenia uważam, że obroniły się z nawiązką. A najważniejsze, że dzięki nim pojawiły się uśmiechy na dziecięcych twarzach i to powinno być najlepszą recenzją imprezy, nie wpisy malkontentów, którzy z swej strony palcem nie kiwnęli, by Mikołajki były zgodne z ich oczekiwaniami. Cóż, ale przecież tak jest łatwiej, prawda ?

    0 Lubię
  • To jeszcze raz ja w takim razie - doceniam wkład Pana Krzysztofa i szanuję go za to, że po raz kolejny wcielił się w rolę Św. Mikołaja. Mój własny Tata na pewno by się tego nie podjął i nie sprawdził w takiej roli. Nie mniej nie widzę nic złego w tym, że pozwalam sobie na pewne uwagi - czy mamy radować się pod niebiosa tylko dlatego, że Mikołajki w ogóle się odbyły? Czy pewnych rzeczy po prostu nie można zrobić inaczej? Rzeczywiście, ogromna szkoda, że w przypadku takich imprez pojawia się mnóstwo ludzi z dziećmi, a przyłączeniem do organizowania zabawy praktycznie nikt nie jest zainteresowany. Zarówno przy tej, jak i wielu innych imprezach, które odbywają się w Mieczewie.

    0 Lubię
  • ivan23 - właśnie to chciałem powiedzieć - dzieciaki uśmiechnięte i o to chodzi. Podziękowania dla Taty!!!

    0 Lubię
  • Krzysiu, kichaj na to!
    Twoje oddanie i robota to wielka rzecz.
    Rzeczy techniczne ( np. Animator) to kwestia wewnętrznej dyskusji organizatorów na zebraniach.
    Niekoniecznie na komentarzowe "demotywatory".
    Trąci powiedzeniem: "weźmy się i zróbcie!
    Wszyscy wiemy jaki był fundusz i jak wieeeeeluuuu chętnych do pomocy!!!
    Dążymy do perfekcji :-).
    Dzieci zadowolone, napewno bardziej widoczne na drodze(!)
    Naprawdę trudno jest zrobić coś z niczego....
    Dla tak wielu dzieci...

    Mój głęboki szacunek!

    P.S. Wszystkich, którzy wiedzą jak można zrobić coś lepiej, mają zapał, podpowiedzi, SPONSORÓW, pomysły zapraszamy do pomocy!
    Przecież to właśnie dla naszych dzieci...

    0 Lubię
  • Miło popatrzeć na tak uśmiechnięte dziecięce buzie:)Szkoda,że w mieście Swarzędz,nie chodzi tak sympatyczny Św.Mikołaj....Pozdrowienia dla Św.Mikołaja:)

    0 Lubię