winko

Więcej
2010/08/14 22:01 #1550 przez nektar Bogów
nektar Bogów stworzył temat: winko
widzę ładną stronke,no winka to ja już robie ładnych parę latek i to z 10 lub 12scie rodzajów około 100 litrów na rok ,musze dołączyć do was-pozdr

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/08/14 22:23 #1551 przez JaroslawMalesinski
JaroslawMalesinski odpowiedział w temacie: O:winko
Witaj na forum, napisz co wywijasz w tej arcyciekawej materii. Tylko pociągnij istniejacy wątek, bo się pogubimy w postach ;)

nil nisi bene

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/08/22 01:13 #1570 przez greg
greg odpowiedział w temacie: O:winko
O Matko! Nareszcie jakiś "hurtownik" się trafił!... :laugh:

Jarek - nadal pozostaję Twoim czeladnikiem....

Ale warto poczytać nowego "doktora"...


PS. Póki co wiśnia z dodatkami bulga, mieszana co jakiś czas, zapach w kotłowni nieziemski.... Bulg, bulgg...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/08/28 21:27 #1580 przez nektar Bogów
nektar Bogów odpowiedział w temacie: O:winko
no jestem,mam troche problemów z obsługą kompa,ale sie ucze-co ja psoce oj psoce psoce i to nie mało-robie z wszystkiego czego sie da,teraz z owoców naszych,póżniej z suszonych i zaprawiam jeszcze na zime i otwieram i znów psoce,robie dużo,bo dużo spijam wina swojskiego,idę do pywnicy kosztować,przelewać,uzupełniać no i czasem mam problemy z dotarciem do chaty,w tej chwili mam chyba ze 100 litrów po butelkowane i coś tam jeszcze w gonsiorkach,byłem na jagodach na kaszubach i nazbierałem troche więc ostatnia moja psotka to 20lit z jagód ale używam jagód głównie do kupażu,teraz znów zamówiłem sobie 3kg dzikiej róży susz,czekam jak przyjdzie i do dzieła-pozdrawiam,a wy jak psocicie????

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/08/28 21:48 - 2010/08/28 22:10 #1582 przez JaroslawMalesinski
JaroslawMalesinski odpowiedział w temacie: O:winko
Ze względów zdrowotnych :angry: staram się nie przekraczać 200 litrów rocznie (zwłaszcza, ze sporo też kupuję, zgodnie z myślą przewodnią "aby wina znać to trzeba je pić") . Już nie robię eksperymentów (liczę, że greg przejmie bakcyla eksperymentacyjnego - bo na początku korci każdego, by robić wiele rodzajów win, praktycznie ze wszystkiego :woohoo: i to jest dobre podejście - z czasem każdy wybiera sobie takie, które mu najbardziej pasują. Pewnie ma to związek z dostępem do surowca) Stawiam teraz na powtarzalność i utrzymanie jakości. Robię cztery podstawowe wina wytrawne (półwytrawne) i dwa dodatkowe (słodkie i mocne) w mniejszych ilościach. Przygodę z winami zacząłem w 1986 - całkiem niedawno wypiłem ostatnią butelkę z tego rocznika, która zadała kłam twierdzeniom, ze wino im starsze tym lepsze. Najbardziej zadowolony jestem z ostatnich roczników, zwłaszcza 2009. Wszystkie surowce mam ze swojego ogrodu.

nil nisi bene
Ostatnio zmieniany: 2010/08/28 22:10 przez JaroslawMalesinski.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/08/28 22:15 #1584 przez nektar Bogów
nektar Bogów odpowiedział w temacie: O:winko
ba chłopie,wino jak go nie utrwalasz spirolem to po 6ciu latach,robi sie kiepskie traci cały bukiet,wino jest najlepsze do 6lat,ale też go musisz utrwalić,co do eksperymentowania to ja wina robie też od 25 lat,jednak tak długo nigdy nie trzymałem bo nie ma sensu sporo wypije,ale też sporo rozdam{nie zarabiam na tym bo uważam to za profanacje}podaj jakiś twój przepis na dobre winko,ale dostępny teraz -pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.306 s.