A na Wigilię?

Więcej
2009/12/02 16:27 #205 przez Ania
Ania stworzył temat: A na Wigilię?
Przede mną też pierwsza tutaj Wigilia i byłabym wdzięczna za podpowiedzi co można przygotować zgodnie z wielkopolską tradycją.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/12/02 20:37 - 2009/12/03 18:53 #206 przez JaroslawMalesinski
JaroslawMalesinski odpowiedział w temacie: O:A na Wigilię?
Jak Wigilia, to MAKIEŁKI !!! - jedna z nielicznych potraw wielkopolskich, w której składzie nie ma pyr.

Wersja najprostrza - dla opornych:
ugotować makaron "łazanki", kupić puszkę maku z bakaliami, zmieszać razem i schłodzić w lodówce;)

nil nisi bene
Ostatnio zmieniany: 2009/12/03 18:53 przez JaroslawMalesinski.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/12/02 21:56 #208 przez Jaga
Jaga odpowiedział w temacie: O:A na Wigilię?
Uwielbiam makiełki, ale tylko samodzielnie wykonane bez półproduktów. Ja robię ciasto na kluski tylko mąka plus trochę ciepłej wody.
Natomiast masa makowa to: miód, orzechy, rodzynki, ubite białka, figi i oczywiście ugotowany zmielony mak. Ciepłe kluski łączę z masą makową.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/12/03 06:28 #209 przez JaroslawMalesinski
JaroslawMalesinski odpowiedział w temacie: O:A na Wigilię?
Tak,tak, co obejście to inny patent na makiełki. U mnie makiełki są skromniejsze:
Ciasto makaronowe z kwaterki mąki i dwóch jaj. Rozwałkowane niezbyt cienko i pokrojone falistą „wykrójką” na małe kwadraciki.
Mak. Półtora szklanki maku trzeba sparzyć, zmielić i utrzeć z ćwiercią szklanki miodu. Dodać do makutry po 2 łyżki siekanych migdałów, orzechów, smażonej skórki pomarańczowej i pół laski drobniutko ciętej wanilii, Mak przygotowujemy wcześniej, ale mieszamy z makaronem dopiero przed podaniem.

Tak po prawdzie makiełki to potrawa z resztek po pieczeniu makowca i nadmiarowe łazanki od zupy z karpich głów

nil nisi bene

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/12/03 09:43 #214 przez Ania
Ania odpowiedział w temacie: O:A na Wigilię?
U nas (w Łodzi) nigdy nie jadało się makiełek, właściwie słodkości na Wigilijnym stole było bardzo niewiele. Nie wiem tylko jak z tym mieleniem maku - chyba nie posiadam sprzętu. Co prawda zawsze można pójść na łatwiznę i kupić gotową masę makową, ale to już pewnie nie będzie to samo.

A gdzie tutaj kupujecie karpia? :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/12/03 10:21 - 2009/12/03 11:09 #218 przez JaroslawMalesinski
JaroslawMalesinski odpowiedział w temacie: O:A na Wigilię?
Jeśli karpie to tylko z Milickich stawów.

Jak już będą kupione to proponuję następną potrawę (wybitnie poznańska - nic nie ma prawa się zmarnować).
W naszej tradycyjnej kuchni to nie barszcz, nie grzybowa na Wigilię podawana była, ale zupa rybna, i to szczególna:
Głowy i ogony pozostałe po oprawieniu karpi (tych co do smażenia są przygotowane) nacieramy solą i wrzucamy na pół godziny do gotującego się wywaru z włoszczyzny (z dodatkową dużą cebulą przekrojoną w połówki). Przecedzamy zupę przez durszlak. Garstkę rodzynek zalewamy dużym kieliszkiem wytrawnego wina i po kwadransie dodajemy do wywaru . dodatkowo łyżka miodu,, łyżeczka soku z cytryny, pięć łyżeczek powideł śliwkowych. Całość zagotowujemy i zaciągamy szklanką śmietany z rozkłóconymi w niej 2 surowymi żółtkami. Podajemy z łazankami lub grzankami.
Z gotowaniem tej zupy jest związana mała rodzinna tradycja. Każdy z domowników - dla poprawienia jej rybnego charakteru ukradkiem podkradał jedni dzwonko karpia od smażenia i wrzucał do zupy. Nikt nie wie jak to się udawało, ale zawsze w garnku były cztery dzwonka! Zwykle lądowały potem w galarecie.

P.S.
Tajemniczy sprzęt do przygotowania maku na makiełki to maszynka do mielenia mięsaB)

nil nisi bene
Ostatnio zmieniany: 2009/12/03 11:09 przez JaroslawMalesinski.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.113 s.