Urzędnicy z natury są leniwi i gnuśni. Jedyne, co wiedzą, że trzeba zrobić w określonym terminie to odebrać wypłatę. Gwiazdy mosińskiej władzy są tak zapracowane, borykają się z takimi problemami, że na takie drobnostki jak edukacja na Za Warciu to sprawa, która może poczekać, niech krnąbrni i nieposłuszni czekają. Jestem mocno ciekaw, co się stanie. pozdrawiam