Zalogowani użytkownicy

Brak

Galeria foto

Dreszczowiec

Sportowe

Zapowiadał się spokojny mecz,  który mieliśmy pewnie wygrać, wielką różnicą bramek. Jednak Via Polonia zafundowała nam solidny dreszczowiec. Trzeba zaznaczyć, że ostatecznie wygraliśmy 3-2, mimo wszystko, wynik powinienem być dla nas jeszcze bardziej korzystny, z większą ilością bramek.
Drużyna Via Polonia Mieczewo Rogalin rozpoczęła mecz w następującym składzie: Dominik Miliński, Mateusz Pieprzyk, Wojtek Rozmiarek, Paweł Szymkowiak, Maciej Pabisiak, Łukasz Karalus, Artur Buksch, Michał Karalus, Damian Pabisiak,  Marcin Pabisiak i Łukasz Śmigielski. Na ławce rezerwowych znaleźli się: Maciej Pieprzyk, Karol Korcz, Mateusz Stróżyński, Bartosz Nowacki, Bartosz Sznura, Krystian Płóciennik, Michał Szymański, Kacper Andrzejak, Maciej Pabisiak i  Matusz Kudera.

Pierwszą bramkę w pierwszej połowie strzelił Artur Buksch. Po doskonale wykonanym rzucie rożnym, piłka spadła wprost pod nogi Bukscha i ten z dwudziestu kilku metrów oddał potężny strzał i pokonał bramkarza przeciwników. Niestety po pewnym czasie doszło do wyrównania. Zawodnik Prusinowa został faulowany, przeciwnicy z dość znacznej odległości wykonali rzut wolny, strzelając bezpośrednio na bramkę. Nasz bramkarz, Dominik Miliński, był za bardzo wysunięty, i piłka przelatując nad jego wyciągniętą ręką, wpadła do siatki. Pierwsza połowa, co dla wielu było zaskoczeniem, zakończyła się remisem 1-1. Chociaż zespól Via Polonia miał wiele dogodnych sytuacji, natomiast Prusinowo całe  siły skupiło na obronie, to jednak piłkarze z Mieczewa i Rogalina nie potrafili skutecznie wykończyć licznych akcji ofensywnych.

W drugiej połowie nadal to Via Polonia naciskała a przeciwnicy umiejętnie bronili się, do momentu kiedy Michał Szymański zagrał z lewego skrzydła w pole karne, gdzie znajdował się już Michał Karalus a ten mierzonym strzałem zdobył bramkę, i wtedy Via Polonia objęła ponownie prowadzenie. Jednak na kilkanaście minut przed końcem powtórzyła się sytuacja z pierwszej połowy. Ponownie Prusinowo wykonywało rzut wolny, tym razem z około trzydziestu metrów. Padł strzał wprost na bramkę a bramkarz źle ustawiony wpuścił piłkę, która przeleciała tuż nad nim. I wtedy w naszej drużynie zapanowała nerwowa atmosfera. Drużyna z Prusinowa byłaby zadowolona z remisu,  natomiast Via Polonię taki wynik nie satysfakcjonował. Jednemu z naszych piłkarzy nie wytrzymały nerwy, obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Cały czas Via Polonia atakowała, jednak bez większego efektu. Dopiero w samej końcówce, kiedy Artur Buksch wykonał rzut rożny, to w odpowiednim miejscu znalazł się Łukasz Karalus i głową skierował piłkę do bramki. Mecz zakończył się zwycięstwem Via Polonia 3-2.

Komentarze  

 
0 #2 boiskoamator 2010-09-20 09:09
a co z boiskiem kiedy ruszają prace jakiekolwiek??
Cytować
 
 
+1 #1 Bruce 2010-09-19 17:03
Ważne 3punkty, ale żeby myśleć o miejscu co najmniej czwartym musimy wykorzystywać nasze sytuacje.
Cytować
 

statystyki

169673
DzisiajDzisiaj300
WczorajWczoraj325
Ten tydzieńTen tydzień625
Twoje IP :38.107.179.236
Zalogowanych: 0
On-line: 44

Pogoda

Mieczewo
Opiekę sprawuje Studio Przy Lesie