Zalogowani użytkownicy

Brak

Galeria foto

Biblioteka w Mosinie

Ksiązka

Optymistycznie, pomysłowo i na czasie

Poniedziałek, tuż przed południem. Wokół mnie regały pełne książek, przyciszone rozmowy, sterta książek na stoliku. Drzwi praktycznie się nie zamykają, co chwilę pojawiają się kolejni miłośnicy czytania. Opis pasuje do Empiku, prawda? Tymczasem jestem w Mosińskiej Bibliotece Publicznej, gdzie mam okazję skonfrontować swoje wyobrażenia z zaskakującą, jak się okazuje, rzeczywistością.

Zanim wybrałam się do biblioteki w Mosinie, miałam okazję prześledzić kilka statystyk, które biją na alarm, iż poziom czytelnictwa w Polsce spada. Po pierwsze książki są drogie, po drugie nie mamy na nie czasu, decydując się na łatwiejszą rozrywkę, jaką jest np. telewizja. Przekonana, iż biblioteki najlepsze lata mają już za sobą, spodziewałam się zobaczyć miejsce puste, walczące o przetrwanie.

 

 

Co na półkach?

 

Tymczasem ze względu na dość duży ruch musiałam poczekać aż pani Karolina Wieczorek, pracownica biblioteki w Mosinie, będzie mogła poświęcić Biblioteka_Mosinami chwilę. W międzyczasie rozpoczęłam zwiedzanie, powolnie przemieszczając się między regałami. W przypadku osoby, która lubi czytać, wędrówka między książkami trwa bardzo długo. Ciężko się zdecydować, najchętniej wzięłabym ze sobą pół księgozbiorów. Już na pierwszy rzut oka widać, że zasoby mosińskiej biblioteki są duże. Jak się później okazuje, liczą one ponad 50 tys. pozycji. Wśród nich dużą część zajmują powieści oraz literatura popularno-naukowa. Jak podkreśla p. Wieczorek, biblioteka w Mosinie znana jest z dobrze wyposażonych działów popularno-naukowych, które dla wielu studentów z powodzeniem zastępują biblioteki uniwersyteckie. Biblioteka dysponuje też księgozbiorem podręcznym, z którego można wypożyczyć książkę na kilka dni.

 

Podążając za trendami

 

Dan_Brown_Biblioteka_MosinaBardzo pozytywnie zaskoczył mnie podział tematyczny książek. Oprócz tradycyjnych kategorii takich jak „historia powszechna” lub „literatura amerykańska”, niektóre z regałów oznaczone są np. „Książki w stylu Kodu...” lub „Kobieta-Orient-Egzotyka”. Widać, że biblioteka podąża za gustami i trendami czytelniczymi. Od czasu pojawienia się powieści Dana Browna, („Kod Leonarda da Vinci”, „Anioły i Demony”) na fali popularności zaistnieli również inni autorzy fikcji historycznej z dreszczykiem. Swoje miejsce wśród regałów znalazła też literatura skandynawska – mieszczą się na nim najpopularniejsze kryminały, które od pewnego czasu są znakiem rozpoznawczym autorów z północnej Europy. Właśnie tego typu powieści najczęściej wybierają kobiety. „Wbrew stereotypom nie sięgają one po czytadła typu „Harlequin”. Widać kobiety zamiast miłości bardziej potrzebują dreszczyku” - śmieje się pani Karolina.

 

Darowanemu koniowi...

 

Najczęściej wypożyczane książki to beletrystyka, powieści, ale też literatura popularno-naukowa, zwłaszcza z działów pedagogicznych Biblioteka_w_Mosiniei socjologicznych, które są na bieżąco aktualizowane. Zaglądając na stronę internetową biblioteki można zobaczyć dział z nowościami. Wygląda na to, że sporo ich przybywa, chociaż – jak zdradza pani Karolina – nie wszystkie są na bieżąco wprowadzane, ze względu na brak czasu, który daje się we znaki pracownikom. Biblioteka dysponuje rocznym budżetem na zakup książek. Bywają miesiące, kiedy przybywa ich 40, a nawet 60. Zapytałam czy zasoby biblioteki wzbogacane są również przez czytelników. Okazuje się, że z braku miejsca nie wszystkie są przez bibliotekę przyjmowane. Choć darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, to jednak pracownicy muszą mieć na uwadze kurczącą się przestrzeń na regałach. „Staramy się selekcjonować książki przynoszone przez ludzi. Przyjmujemy te, które rzeczywiście mogą się przydać. Niestety, ludzie najczęściej przynoszą do nas tzw. „czytadła”, których chcą się pozbyć. Tego typu książek nie możemy przyjąć.” - tłumaczy pani Karolina.

Czytelnicy polecają

 

Kolejną rzeczą, którą znalazłam na witrynie internetowej biblioteki to zakładka „Czytelnicy polecają”, a więc możliwość zamieszczania recenzji przeczytanych książek. Niestety, aktywność czytelników jest bardzo niewielka. W „Merkuriuszu Mosińskim” znaleźć można natomiast rubrykę „Bibliotekarki polecają”, w której pracownice biblioteki mosińskiej recenzują przeczytane pozycje. Jeśli ktoś zazdrości pani Karolinie i jej koleżankom nieograniczonych możliwości czytania literatury, jest w błędzie. Jak mówi stare porzekadło „szewc bez butów chodzi” - czasu na czytanie książek jest niewiele. „Zazwyczaj to właśnie czytelnicy polecają nam książki." - mówi pani Karolina. Kolejnym miłym zaskoczeniem okazuje się specjalny zeszyt, do którego czytelnicy wpisują tytuły, które chcieliby zobaczyć na półkach biblioteki. Nie omieszkałam z niego skorzystać, ograniczając się do jednej książki. Co ciekawe i obiecujące zarazem, przy dużej części pozycji widnieje adnotacja „zakupione”.

 

Atrakcje dla najmłodszych

 

Sekcja_dla_dzieci_biblioteka_MosinaNa osobną uwagę zasługuje sekcja dziecięca. Znajduje się ona w osobnym pomieszczeniu, które wygląda bardzo zachęcająco. Oprócz licznych książek dla dzieci i młodzieży z regałów spoglądają na mnie misie, maskotki i lalki. Są też specjalne stoliczki i gry. Kto powiedział, że w bibliotece musi być nudno? Najmłodsi czytelnicy mają 2-3 lata. Przychodzą oczywiście z mamami, które czytają im książki, ale karty mają własne. Często też w bibliotece odbywają się lekcje biblioteczne, w czasie których dzieci uczą się obcować z książkami. Jeśli te cenne odruchy przetrwają kolejnych kilkanaście lat, biblioteka w Mosinie zapewni sobie kolejne pokolenia czytelników.

 

Jaka przyszłość?

 

Internet jest zagrożeniem dla słowa drukowanego. Osobiście nie wierzę, żeby był w stanie wyprzeć książki, bo nic nie jest w stanie zastąpić magii czytania, zapachu papieru, chwil, kiedy pod ciepłym kocem przy lampce można oddać się lekturze. Mam nadzieję, że takich osób jest dużo więcej. Jednak nawet takie miejsca jak biblioteka muszą iść z duchem czasu, stając się centrami informacyjnymi z dostępem do internetu. W bibliotece mosińskiej jest stanowisko komputerowe z dostępem do internetu, z którego czytelnicy mogą korzystać. Jest też drugi komputer, w którym znajduje się katalog zasobów biblioteki. W przyszłości biblioteka zamierza umożliwić korzystanie z katalogu oraz zamawianie książek przez internet. Nie nastąpi to jeszcze w tym roku, ale możemy być pewni, że biblioteka podąża w tym kierunku. W tym roku pojawią się komputery w pięciu filiach biblioteki mosińskiej, które znajdują się w Daszewicach, Krosinku, Pecnej, Rogalinku i Wiórku. Tamtejsi mieszkańcy będą mogli korzystać z internetu, a jeśli przy okazji będą też wypożyczać książki, to jest szansa, że poziom czytelnictwa wzrośnie. Jak się okazuje, w zeszłym roku mosińskiej bibliotece przybyło czytelników, w filiach natomiast nastąpiło zjawisko odwrotne.

 

Czas mojej wizyty w bibliotece dobiega końca. Zostałam wyposażona w nowiutką kartę biblioteczną – nowoczesną i elektroniczną. Teraz już nie ma stempelków z datownikiem. Książki mają specjalne kody kreskowe, które ułatwiają życie pracownikom biblioteki.

Wychodząc z trzema książkami pod pachą, wiem, że będę tu częstym gościem.

Wszystkim molom książkowym, którzy czytali ten artykuł gorąco polecam stronę internetową biblioteki: www.bibliotekamosina.pl Znajdziecie tam regulamin biblioteki i godziny otwarcia, historię placówki, a także wiele innych informacji.

statystyki

169669
DzisiajDzisiaj296
WczorajWczoraj325
Ten tydzieńTen tydzień621
Twoje IP :38.107.179.236
Zalogowanych: 0
On-line: 50

Pogoda

Mieczewo
Opiekę sprawuje Studio Przy Lesie