Zalogowani użytkownicy
BrakOstatnie fraszki:
Galeria foto
Sonda
Z jakiego operatora usług korzystasz (dostawca internetu):
Wszystkich glosow: 38
Ostatnio skomentowano:
- Ania Kuśnierczak nagrodzona
:-) Teraz jestem usatysfakcjonow ana. Dziękuję za ...
29.04.12 22:44 - Ania Kuśnierczak nagrodzona
przesylam link do audycji emitowanej w radiowej JE...
29.04.12 07:44 - Angielski w Mieczewie
Informuję, że są jeszcze wolne miejsca, więc zapra...
24.04.12 02:32 - Czas Mosiny
Szczególnie powinny nas zainteresować strona 10 i ...
23.04.12 10:44
Seans Halloween – frekwencja nie dopisała.
Aktualizacja: sobota, 31 października 2009 14:46 Wpisany przez Łukasz piątek, 30 października 2009 00:00
Filmy
Jak wspominaliśmy na naszej stronie, w piątek odbył się w Kórnickim Ośrodku Kultury seans filmowy, a jako, że świętowaliśmy Halloween, projekcja także była odpowiednia, obejrzeliśmy Nosferatu Wampir, Herzoga.
Sam byłem ciekaw jak wyglądają owe seanse, gdyż nigdy wcześniej na takich nie byłem, chociaż Klub Dobrego Filmuw Kórniku istnieje już od roku, pierwsze seanse ruszyły w październiku 2008 roku. Frekwencja była raczej średnia, pokaz odbył się dla dziewięciu osób. Jak się później dowiedziałem, to i taki wynik nie był do końca zły, bo zdarzają się czasami seanse gdzie bywają dwie lub trzy osoby. Dlaczego tak się dzieje? Przecież jest to bardzo atrakcyjna alternatywa dla kinowych multipleksów, które puszczają nieustannie amerykańską papkę, następne komedie romantyczne, których już chyba nie tylko ja, mam dość. Klub Dobrego Filmu proponuje w zamian kino ambitne, zmuszające do myślenia, poszerzające horyzonty. Czy może po prostu ludzie już są dzisiaj na tyle zmęczeni, zapracowani, zagonieni, że od kina pragną zapomnienia, chwili wytchnienia, a nie raczej dodatkowego wysiłku, intelektualnego?
Przed pokazem odbyła się krótka prelekcja, gdzie twórca klubu, nawiązując do filmu, przybliżył historię wampiryzmu w kinie. W sali panowała przyjazna atmosfera, można było częstować się kawą i ciasteczkami. Następnie nastąpiła projekcja filmu. Klub posiada własny projektor oraz odpowiednią salę. Co do samego filmu, był bardzo interesujący, naprawdę odpocząłem od tego, co nam na co dzień serwuje telewizja, była to przyjemna odmiana. Jednak żeby opisać sam obraz, musiałbym stworzyć nowy artykuł. Film posiada wiele znaczeń, zmusza do myślenia, a w tym miejscu postanowiłem skupić się na relacji z pokazu i ewentualnie przekonać innych, może zbyt nieśmiałych, żeby pojawili się na następnym seansie.
Po zakończeniu filmu nastała krótka dyskusja na temat dzieła Herzoga. Widzowie mieli wiele ciekawych spostrzeżeń. Taka postawa wzbudziła moją wielką sympatię, rozmowa o filmie. Dzisiaj już nie rozmawia się o filmie, bo niby i o czym? O kolejnych super efektach specjalnych, albo że ten znany aktor był taki piękny? Filmy nie wzbudzają emocji, są płytkie, nic nieznaczące, jak reklamy w telewizji. Rozumiem, że dzisiaj od kina wymaga się wyłącznie relaksu, że nie pragniemy „męczyć” się przed ekranem. Ale czy to nie byłaby miła odmiana, żeby czasami obejrzeć coś ambitnego, poznać twórczość wielkiego reżysera?
Seanse w Kórniku odbywają się zazwyczaj co dwa tygodnie. Na następny pokaz zapowiadany jest film Piotra Szulkina, który pod przykrywką science fiction ukazuje mechanizm państwa totalitarnego. Następnie można będzie obejrzeć filmy kolejnego wielkiego reżysera, Akiro Kurosawy. Możliwe, że także będzie prezentowane kino radzieckie.
Klub Dobrego Filmu jest częścią większego projektu, istniejącego od lutego 2008 roku, Kórnickiego Ośrodka Kultury.
Wszystkich bardzo serdecznie zapraszamy na następne seanse, mam nadzieję, że teraz frekwencja się poprawi, tym bardziej, że wstęp jest bezpłatny.

























Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.