Zalogowani użytkownicy

Brak

Galeria foto

Autor widmo

Filmy

Tytuł: "Autor widmo" ['The Ghost Writer']
Rok produkcji: 2010
Reżyseria: Roman Polański
Scenariusz: Roman Polański
Obsada: Ewan McGregor, Pierce Brosnan, Olivia Williams

Roman Polański to osoba, której przedstawiać nie trzeba. Kilka miesięcy temu nazwisko naszego rodaka znalazło się w nagłówkach większości gazet w związku z odświeżeniem niechlubnego faktu z przeszłości reżysera. Skandal, seks i znane nazwisko sprawiły, że temat ten dość długo zajmował zaszczytne miejsce w kategorii news. Tym razem o Polańskim możemy poczytać z powodu zdobytej przez niego nagrody dla najlepszego reżysera w 60. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie. Nagrodzony został jego najnowszy film „Autor widmo”.

Film można określić mianem thrillera politycznego, a więc gatunku, bardzo popularnego na kinowych ekranach. Historia nie jest wielce skomplikowana. Główny bohater filmu, czyli „Ghostwriter” zostaje zaangażowany do napisania autobiografii byłego premiera Wielkiej Brytanii, Adama Langa. Ściślej mówiąc, jego zadaniem jest dokończyć zadanie swojego poprzednika, któremu w ukończeniu książki przeszkodziła nagła śmierć w niewyjaśnionych okolicznościach. W tle pojawia się skandal polityczny, gdyż Adam Lang zostaje oskarżony o dopuszczenie do torturowania irackich jeńców. Temat dość aktualny, a fabuła doskonała wręcz do tego, by wzbudzić napięcie, manipulować widzem, który stara się zdemaskować podejrzanych w dość wąskim gronie osób. Pierwiastek kobiecy stanowi osamotniona pod wieloma względami, kategoryczna w swoich poglądach żona polityka, Ruth. Przy boku polityka ważne miejsce zajmuje dość chłodna i bardzo oddana, pod wieloma względami, Amelia Bly. Do tego wszystkiego akcja rozgrywa się na wietrznej i niemalże bezludnej wyspie w Stanach Zjednoczonych, w prostym i zimnym jak skała domu, po którego oknach nieustannie ciekną strugi deszczu. Nastrój potęgowany jest przez muzykę oraz jej chwilowy, uderzający wręcz brak.

Atmosfera tajemniczości oraz oczekiwanie na finał towarzyszyły nam do ostatnich sekund tego 128- minutowego filmu. Było to jednak stabilne napięcie, bez gwałtownych zwrotów akcji, które mogłyby nas przyprawić o dreszcze lub spowodować mocniejsze bicie serca. Widz przyzwyczajony do tego, że film powinien szokować, by być uznanym za dobry, mógłby się rozczarować. W filmie Polańskiego zamiast efekciarstwa i nierealnych acz strasznych akcentów mamy przenikającą do szpiku kości spójną całość, w którą zanurzamy się niczym w lodowatym oceanie. Klasa.

 

 

Komentarze  

 
0 #1 \"....KLASA\" ????to ja 2010-02-22 16:22
za to reżyser zupełnie bez klasy...
Cytować
 

statystyki

169632
DzisiajDzisiaj259
WczorajWczoraj325
Ten tydzieńTen tydzień584
Twoje IP :38.107.179.238
Zalogowanych: 0
On-line: 23

Pogoda

Mieczewo
Opiekę sprawuje Studio Przy Lesie