Zalogowani użytkownicy
BrakOstatnie fraszki:
Galeria foto
Sonda
Z jakiego operatora usług korzystasz (dostawca internetu):
Wszystkich glosow: 38
Ostatnio skomentowano:
- Ania Kuśnierczak nagrodzona
:-) Teraz jestem usatysfakcjonow ana. Dziękuję za ...
29.04.12 22:44 - Ania Kuśnierczak nagrodzona
przesylam link do audycji emitowanej w radiowej JE...
29.04.12 07:44 - Angielski w Mieczewie
Informuję, że są jeszcze wolne miejsca, więc zapra...
24.04.12 02:32 - Czas Mosiny
Szczególnie powinny nas zainteresować strona 10 i ...
23.04.12 10:44
Przerwane objęcia
Aktualizacja: poniedziałek, 02 listopada 2009 14:12 Wpisany przez Ania niedziela, 27 września 2009 17:35
Filmy
Tytuł: "Przerwane objęcia" ['Los Abrazos Rotos']
Rok produkcji: 2009
Reżyseria: Pedro Almodovar
Scenariusz: Pedro Almodovar
Obsada: Penelope Cruz, Lluis Homar, Blanca Portillo
Kiedy usłyszeliśmy o najnowszym filmie Almodovara, nie było wątpliwości, że się na niego wybierzemy. Od razu przyznaję, że nie jesteśmy jego wielkimi fanami i nie oglądaliśmy (jeszcze) wielu z jego filmów. Do „Przerwanych objęć” zachęciła nas Penelope Cruz w obsadzie.
Krytycy określiliby ten film jako romansidło, ktoś inny mógłby powiedzieć, że jest to pięknie opowiedziana historia miłosna z tragicznym zakończeniem. I pewnie każdy z nich miałby rację. Romansidło jest trafnym określeniem ze względu na fabułę. Piękna młoda kobieta związana jest z wiele starszym od siebie mężczyzną, bardzo zamożnym, dodatkowo „wyposażonym” w nastoletniego, pryszczatego i zdaje się homoseksualnego syna. Bajeczne życie zaczyna się komplikować, kiedy Magdalena postanawia rozpocząć karierę aktorską. Trafia na przesłuchanie do Mateo – reżysera filmowego. Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia, Magdalena dostaje angaż w filmie. Komplikacje pojawiają się, gdy obsesyjnie zakochany w swej kochance Ernesto zatrudnia swego syna do filmowania procesu kręcenia filmu, a w zasadzie każdego kroku kobiety, zostaje producentem filmu, aby mieć wgląd we wszystko, co jest z nim związane. Z drugiej zaś strony w cieniu Mateo znajduje się Judit – jego współpracowniczka. Nie bez znaczenia jest też postać Diego, syna Judit oraz Ray X, wspomnianego już syna Ernesto Martela.
W tym miejscu poprzestanę może na opisie dalszych losów bohaterów, aby nie pomniejszać przyjemności oglądania filmu. Dodam tylko, że nie ma tu nic nadzwyczajnego. I chyba nie o to chodziło Almodovarowi, aby zaskoczyć widzów fabułą, jest ona przecież dość przewidywalna. Tyle w zakresie romansidła. Natomiast warto obejrzeć ten film ze względu na piękne obrazy, na zdjęcia, które przewijają się w tle. Ładnie oddany nastrój, zgrabna konstrukcja czasowa. Brak tu zbędnego patosu, atmosferę smutku, łagodzi z umiarem podawane, ciepłe poczucie humoru.
Co ciekawe, w filmie muzyka jest nieobecna, prawie niezauważalna.
Myślę, że dla fanów Pedro Almodovara jest to pozycja obowiązkowa. Dla wszystkich pozostałych – warto zobaczyć, zwłaszcza, jeśli oczekujemy od filmu czegoś więcej niż trzymającej w napięciu fabuły z zaskakującym zakończeniem.
Na sam koniec dodam jeszcze, aby nie sugerować się opisami filmu na portalu stopklatka.pl. Mam wrażenie, że autor tłumaczył opisy filmu z hiszpańskiego, a jedyne co oglądał, to plakaty filmowe.
























Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.