Zalogowani użytkownicy
BrakOstatnie fraszki:
Galeria foto
Sonda
Z jakiego operatora usług korzystasz (dostawca internetu):
Wszystkich glosow: 38
Ostatnio skomentowano:
- Ania Kuśnierczak nagrodzona
:-) Teraz jestem usatysfakcjonow ana. Dziękuję za ...
29.04.12 22:44 - Ania Kuśnierczak nagrodzona
przesylam link do audycji emitowanej w radiowej JE...
29.04.12 07:44 - Angielski w Mieczewie
Informuję, że są jeszcze wolne miejsca, więc zapra...
24.04.12 02:32 - Czas Mosiny
Szczególnie powinny nas zainteresować strona 10 i ...
23.04.12 10:44
Antychryst
Aktualizacja: poniedziałek, 02 listopada 2009 14:12 Wpisany przez Ania niedziela, 27 września 2009 15:21
Filmy
Tytuł: "Antychryst" ['Antichrist']
Rok produkcji: 2009
Reżyseria: Lars von Trier
Scenariusz: Lars von Trier, Anders Thomas Jensen
Obsada: Charlotte Gainsbourg, Willem Dafoe
Kontrowersyjny, mocny, mroczny, zapadający w pamięć film. Zrobiłam błąd, bo przed rozpoczęciem tego wpisu przeczytałam kilka rezenzji - byłam bardzo ciekawa opinii "rasowych" krytyków. Okazuje się, że film został przyjęty chłodno,
bez zachwytów. Mnie też nie zachwycił, ale na pewno zaciekawił, zmusił do myślenia, nie pozwolił się wywalić z pamięci tuż po wyjściu z kina. Film szokuje dosadnością scen erotycznych, a z drugiej strony elementami bajkowymi, nierealnymi, nacechowanymi symboliką. Gra dwójki aktorów, bez muzyki, ale za to z pięknymi zdjęciami. Niesamowity prolog - majsterszyk jeśli chodzi o zdjęcia, muzykę, klimat. A co do fabuły: małżeństwo po utracie dziecka w tragicznym wypadku próbuje uporać się z traumą w leśnej chatce - idealnej scenerii horroru. Mąż - psychoanalityk - genialna rola Wilema Defoe, próbuje pomóc swojej żonie (jeszcze bardziej genialna rola Charlotte Gainsbourg) w walce ze strachem i depresją. Pobyt obojga w Edenie odsłania mroczne kulisy załamania psychicznego kobiety. Dobrze zbudowana atmosfera napięcia, mroczny klimat - to tak naprawdę light w porównaniu z tym co dzieje się w ciągu ostatnich 30 min. filmu. Żołądek wystawiony na ciężką próbę, ale na pewno warto było. Co więcej, sądzę, że film warto obejrzeć ponownie, po oswojeniu z drastcznymi scenami łatwiej będzie ogarnąć głębsze warstwy filmu. I hope so.

























Komentarze
Kiedyś byłem na francuskim horrorze Frontiers, i musiałem w połowie filmu wyjść. Nie polecam tej produkcji!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.