Zalogowani użytkownicy
BrakOstatnie fraszki:
Galeria foto
Sonda
Z jakiego operatora usług korzystasz (dostawca internetu):
Neostrada - 18.4%
Aerostrada - 55.3%
Telefonia komórkowa - 18.4%
Inne - 7.9%
Wszystkich glosow: 38
Sonda zakonczona : 19 Maj 2012 - 16:11
Ostatnio skomentowano:
- Ania Kuśnierczak nagrodzona
:-) Teraz jestem usatysfakcjonow ana. Dziękuję za ...
29.04.12 22:44 - Ania Kuśnierczak nagrodzona
przesylam link do audycji emitowanej w radiowej JE...
29.04.12 07:44 - Angielski w Mieczewie
Informuję, że są jeszcze wolne miejsca, więc zapra...
24.04.12 02:32 - Czas Mosiny
Szczególnie powinny nas zainteresować strona 10 i ...
23.04.12 10:44
Plon niesiemy, plon
Wpisany przez Krzysztof Rogaliński wtorek, 20 września 2011 13:49
Fraszki
Ruszył korowód dożynkowy tej pięknej niedzieli,
Każda wieś i miasto ma tu swych przedstawicieli.
Pięknie i dumnie tu się Mieczewo prezentuje –
Wieniec okazały, a trójce Mieczewian też nic nie brakuje.
Pan Albert kroczy dostojnie, ciągle zerkając do boku,
A Jego dziewczyna patrząc w oczy dotrzymuje kroku.
Mając szpilki na nogach – po bruku spacer to niezbyt miły,
Tym bardziej, że konie idące z przodu coś na jezdni zostawiły.
Trzeciego z pocztu ja uzupełniam z radością,
Bo nie ma to jak związek młodości z dojrzałością.
Doszedł korowód dożynkowy do miejsca przeznaczenia,
Spiker wymienia poczty biorące udział, prawie bez wytchnienia.
Ale cóż to? Co to się dzieje tej pięknej niedzieli?
Wszystkich wymienili, lecz o Mieczewie tutaj zapomnieli!
Przeprosili nas jednak, jakeśmy tu stali,
Że na tych przeprosinach stokrotnieśmy skorzystali.
Pan Andrzej zadbał o nasze Mieczewo,
Wszystkim zachwalając wieś naszą na prawo i lewo.
Taką zrobił nam reklamę aż trudno uwierzyć!
Teraz w Polsce wszyscy wiedzą, gdzie Mieczewo leży!
Niech dla Niego ta pochwała od nas jest bonusem,
Bo Pan Andrzej tu zasłużył na czwóreczkę z dużym plusem!
W pierwszym rzędzie wśród dostojnych zaproszonych gości
Błyszczy lico. Czyje ono? A, to Pani Burmistrz Jegomości!
Stanęła pośrodku, lecz nie wiedziała co powiedzieć.
Kilku zdań nie potrafiła sklecić patrząc na tłum gawiedzi.
Wzięła bochen do ręki, jakby się modliła,
Rumieniec twarz Jej oblał, z lekka się spociła.
Lecz chleb obiecała dzielić sprawiedliwie ,
Poczekamy, zobaczymy, przyjrzymy się temu wnikliwie.
Dalej rzędem usiedli zaproszeni oficjele,
Szepcząc miedzy sobą: nuda, brak nam czasu, lecz mamy niedzielę.
Choć nie mieli humorów, trudno im się dziwić, lecz to sprawa honoru,
Bo zbliża się termin jesiennych wyborów.
Niewiele zrobili przez te lata cztery
Lecz to im nie wadzi, bo czego nie robi się dla sejmowej kariery.
Oni zawsze potrafią ustawić się zgrabnie,
A nuż coś z polskiego stołu w ich rączęta wpadnie?
Ksiądz Proboszcz – człowiek okazałej postury,
Siedział zadumany – rzekłbym, że nawet ponury.
Natrudził się w kościele i srodze nachodził,
Nie dla Niego takie imprezy, On nie będzie się głodził!
Lecz cóż Jemu się dziwić?
My tu gadu gadu – wszak dla Niego to pora obfitego obiadu.
Zabrakło nam tylko Sołtysa naszego,
Mimo to był na dożynkach, ludzie widzieli tu Jego!
Zostawiłeś nas samych, chłopie nasz Ty złoty,
Jednak bardzo Cię prosimy Bronku: weź się do roboty!
W przyszłym roku pójdźmy razem
I niech z nami będzie On!
Wtedy wszyscy zaśpiewamy:
Plon niesiemy, plon!
Każda wieś i miasto ma tu swych przedstawicieli.
Pięknie i dumnie tu się Mieczewo prezentuje –
Wieniec okazały, a trójce Mieczewian też nic nie brakuje.
Pan Albert kroczy dostojnie, ciągle zerkając do boku,
A Jego dziewczyna patrząc w oczy dotrzymuje kroku.
Mając szpilki na nogach – po bruku spacer to niezbyt miły,
Tym bardziej, że konie idące z przodu coś na jezdni zostawiły.
Trzeciego z pocztu ja uzupełniam z radością,
Bo nie ma to jak związek młodości z dojrzałością.
Doszedł korowód dożynkowy do miejsca przeznaczenia,
Spiker wymienia poczty biorące udział, prawie bez wytchnienia.
Ale cóż to? Co to się dzieje tej pięknej niedzieli?
Wszystkich wymienili, lecz o Mieczewie tutaj zapomnieli!
Przeprosili nas jednak, jakeśmy tu stali,
Że na tych przeprosinach stokrotnieśmy skorzystali.
Pan Andrzej zadbał o nasze Mieczewo,
Wszystkim zachwalając wieś naszą na prawo i lewo.
Taką zrobił nam reklamę aż trudno uwierzyć!
Teraz w Polsce wszyscy wiedzą, gdzie Mieczewo leży!
Niech dla Niego ta pochwała od nas jest bonusem,
Bo Pan Andrzej tu zasłużył na czwóreczkę z dużym plusem!
W pierwszym rzędzie wśród dostojnych zaproszonych gości
Błyszczy lico. Czyje ono? A, to Pani Burmistrz Jegomości!
Stanęła pośrodku, lecz nie wiedziała co powiedzieć.
Kilku zdań nie potrafiła sklecić patrząc na tłum gawiedzi.
Wzięła bochen do ręki, jakby się modliła,
Rumieniec twarz Jej oblał, z lekka się spociła.
Lecz chleb obiecała dzielić sprawiedliwie ,
Poczekamy, zobaczymy, przyjrzymy się temu wnikliwie.
Dalej rzędem usiedli zaproszeni oficjele,
Szepcząc miedzy sobą: nuda, brak nam czasu, lecz mamy niedzielę.
Choć nie mieli humorów, trudno im się dziwić, lecz to sprawa honoru,
Bo zbliża się termin jesiennych wyborów.
Niewiele zrobili przez te lata cztery
Lecz to im nie wadzi, bo czego nie robi się dla sejmowej kariery.
Oni zawsze potrafią ustawić się zgrabnie,
A nuż coś z polskiego stołu w ich rączęta wpadnie?
Ksiądz Proboszcz – człowiek okazałej postury,
Siedział zadumany – rzekłbym, że nawet ponury.
Natrudził się w kościele i srodze nachodził,
Nie dla Niego takie imprezy, On nie będzie się głodził!
Lecz cóż Jemu się dziwić?
My tu gadu gadu – wszak dla Niego to pora obfitego obiadu.
Zabrakło nam tylko Sołtysa naszego,
Mimo to był na dożynkach, ludzie widzieli tu Jego!
Zostawiłeś nas samych, chłopie nasz Ty złoty,
Jednak bardzo Cię prosimy Bronku: weź się do roboty!
W przyszłym roku pójdźmy razem
I niech z nami będzie On!
Wtedy wszyscy zaśpiewamy:
Plon niesiemy, plon!
| « poprzednia | następna » |
|---|
























Komentarze
Jeszcze "tylko dwie" Panie Albercie ;)
Cieszę się, że moja skromna "twórczość" pozostawia u Czytelników tak pozytywne wrażenia :) To dla mnie doping po stokroć lepszy niż pełen stadion na Bułgarskiej ;)
No, pelen szacun - wywieszam bialą flagę !
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.