Zalogowani użytkownicy

Brak

Galeria foto

Fraszki

NOWINY

Fraszki

Aktualizacja: środa, 21 grudnia 2011 08:50 Wpisany przez Jarosław Malesiński wtorek, 20 grudnia 2011 21:59

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Jak gminna wieść niesie - mamy "Highway to Przylesie"

   

Plon niesiemy, plon

Fraszki

Wpisany przez Krzysztof Rogaliński wtorek, 20 września 2011 13:49

Ocena użytkowników: / 11
SłabyŚwietny 
Ruszył korowód dożynkowy tej pięknej niedzieli,
Każda wieś i miasto ma tu swych przedstawicieli.
Pięknie i dumnie tu się Mieczewo prezentuje –
Wieniec okazały, a trójce Mieczewian też nic nie brakuje.
Pan Albert kroczy dostojnie, ciągle zerkając do boku,
A Jego dziewczyna patrząc w oczy dotrzymuje kroku.
Mając szpilki na nogach – po bruku spacer to niezbyt miły,
Tym bardziej, że konie idące z przodu coś na jezdni zostawiły.
Trzeciego z pocztu ja uzupełniam z radością,
Bo nie ma to jak związek młodości z dojrzałością.

Doszedł korowód dożynkowy do miejsca przeznaczenia,
Spiker wymienia poczty biorące udział, prawie bez wytchnienia.
Ale cóż to? Co to się dzieje tej pięknej niedzieli?
Wszystkich wymienili, lecz o Mieczewie tutaj zapomnieli!
Przeprosili nas jednak, jakeśmy tu stali,
Że na tych przeprosinach stokrotnieśmy skorzystali.

Pan Andrzej zadbał o nasze Mieczewo,
Wszystkim zachwalając wieś naszą na prawo i lewo.
Taką zrobił nam reklamę aż trudno uwierzyć!
Teraz w Polsce wszyscy wiedzą, gdzie Mieczewo leży!
Niech dla Niego ta pochwała od nas jest bonusem,
Bo Pan Andrzej tu zasłużył na czwóreczkę z dużym plusem!

W pierwszym rzędzie wśród dostojnych zaproszonych gości
Błyszczy lico. Czyje ono? A, to Pani Burmistrz Jegomości!
Stanęła pośrodku, lecz nie wiedziała co powiedzieć.
Kilku zdań nie potrafiła sklecić patrząc na tłum gawiedzi.
Wzięła bochen do ręki, jakby się modliła,
Rumieniec twarz Jej oblał, z lekka się spociła.
Lecz chleb obiecała dzielić sprawiedliwie ,
Poczekamy, zobaczymy, przyjrzymy się temu wnikliwie.

Dalej rzędem usiedli zaproszeni oficjele,
Szepcząc miedzy sobą: nuda, brak nam czasu, lecz mamy niedzielę.
Choć nie mieli humorów, trudno im się dziwić, lecz to sprawa honoru,
Bo zbliża się termin jesiennych wyborów.
Niewiele zrobili przez te lata cztery
Lecz to im nie wadzi, bo czego nie robi się dla sejmowej kariery.
Oni zawsze potrafią ustawić się zgrabnie,
A nuż coś z polskiego stołu w ich rączęta wpadnie?

Ksiądz Proboszcz – człowiek okazałej postury,
Siedział zadumany – rzekłbym, że nawet ponury.
Natrudził się w kościele i srodze nachodził,
Nie dla Niego takie imprezy, On nie będzie się głodził!
Lecz cóż Jemu się dziwić?
My tu gadu gadu – wszak dla Niego to pora obfitego obiadu.

Zabrakło nam tylko Sołtysa naszego,
Mimo to był na dożynkach, ludzie widzieli tu Jego!
Zostawiłeś nas samych, chłopie nasz Ty złoty,
Jednak bardzo Cię prosimy Bronku: weź się do roboty!
W przyszłym roku pójdźmy razem
I niech z nami będzie On!
Wtedy wszyscy zaśpiewamy:
Plon niesiemy, plon!
   

Na kontakty zagraniczne

Fraszki

Aktualizacja: wtorek, 23 sierpnia 2011 19:06 Wpisany przez Jarosław Malesiński wtorek, 23 sierpnia 2011 16:06

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Skromny tekst z portalu sprawił
Że Polonii duch się zjawił,
Nad wodą wielką maile śmigają
Amerykanie o korzenie swe pytają
Wieści radość ta nowina.
Bo ruszył kamień, co lawinę zaczyna.

   

Na śniadanie - lacrimosa

Fraszki

Aktualizacja: środa, 10 sierpnia 2011 21:13 Wpisany przez Jarosław Malesiński środa, 10 sierpnia 2011 20:20

Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

Najlepszy jest ser domowy, ale we wsi nie ma krowy.

***

Ser domowy to cudowne dzieło tylko, że krowy gdzieś  wcieło !

***

Ostatnia krasula  stoi u Sołtysa Bronka, dla pozostałych smakoszy nabiału zostaje „Biedronka”

***

Pszenżyto i ziemniaki  Mieczewo dziś zbiera, ale z tego nie zrobim porządnego sera.

 

 

   

Na dożynkowy wieniec

Fraszki

Aktualizacja: środa, 10 sierpnia 2011 21:12 Wpisany przez Jarosław Malesiński środa, 10 sierpnia 2011 20:16

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 

Zebrane już z pola plony a wieniec wciąż nie zrobiony.
Wpadli na to przy koszeniu, by źdźbła chwytać o kłoszeniu.
Nie zaś ostatki ze ścierniska łapać, by wieńca temat połatać. 
Aby dożynek nie udupić  muszą chłopy wieniec kupić.
Nauka płynie z tego taka :
O wieńcu dożynkowym trza myśleć już u progu lata.

Jak się teraz nie skłócimy,
To na przyszły rok zrobimy !

   

O budowli nr VI c.d.

Fraszki

Wpisany przez Jarosław Malesiński środa, 03 sierpnia 2011 13:59

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Co tam wina flaszka, to zwyczajnie bywa,
Na takie okazje nalewek się dobywa,
Tych najlepszych, z przepastnej czeluści piwnicy,
Bo zaprawdę zacni są tej chatki stali domownicy.
   

O budowli nr VI

Fraszki

Aktualizacja: środa, 03 sierpnia 2011 13:50 Wpisany przez Ania środa, 03 sierpnia 2011 13:49

W istocie, dom, o którym piszesz jest wyjątkowy

Chatka, którą otaczał niegdyś sad śliwkowy

Dziś o dawnych czasach tak pięknie przypomina,

Zdałoby się jej właścicielom zanieść flaszkę wina.

Do Ciebie kieruję tę myśl o podarku,

Bo znasz się na rzeczy, nasz drogi Jarku.

Zaś żeby nie było, że my się migamy,

Miłym gospodarzom portret wykonamy.

   

O budowlach mieczewskich VI

Fraszki

Aktualizacja: środa, 03 sierpnia 2011 13:23 Wpisany przez Jarosław Malesiński wtorek, 02 sierpnia 2011 22:17

O ja ślepy, ja niecnota, latam po wsi całej, miast podejść do płota,
Za ścianą bzów, w małym, skromnym sadku stoi chata pamiętająca pewne i pradziadków.
Pasjonatów historii rzuci na kolana dawnych elementów masa nieprzebrana.
A szczególnie ciekawym jest komin w tej chacie, zapewniam, że takiego zupełnie nie znacie,
Jest tam mały pokoik, w klimacie magicznym, cały ci jest on piecem wielce archaicznym.
Na podłodze wyniesionej ognisko palono a ponad głowami szyneczki wędzono.
Gospodarze przemili nas podejmowali, pięknych opowieści śmy się nasłuchali.
Domek z zewnątrz jest skromny, czas mu zadał razy, ale wewnątrz magiczny piszą się obrazy.
To rzecz niebywała jak niewiele trzeba, by sobie na ziemi stworzyć fragment nieba.

   

O budowlach mieczewskich V

Fraszki

Aktualizacja: wtorek, 02 sierpnia 2011 20:58 Wpisany przez Jarosław Malesiński wtorek, 02 sierpnia 2011 19:53

Nie opodal lasu, wewnątrz ogrodu niezwykłej urody
Przysiadł kolejny dom mieczewski , piękny , bije zeń dobrobyt
Właścicieli tej posesji nie poznałem jeszcze, szkoda to jest wielka
Bo dom wyjątkowy, precyzyjnie obrobiona jest w nim każda belka.
Nie góralska chata w krajobrazie obca ,
Lecz drewniana konstrukcja w wyrazie swym mocna.
Nad ścian jej belkami, wyżej niż powała
Strzecha jest wyniosła – atrakcja niemała
Nie słomiana lecz trzcinowa,  aż dech mi zapiera
Portyk na drewnianych słupach podcienie swe wspiera .
Całość zdobna jest w detale  starannie wybrane,
Odrzwia cudne, kalenice grube, wjazdy brukowane.
Stoi na uboczu ta prześliczna chata,,
Każda  osada takimi perłami winna być bogata.

   

The Inner Child

Fraszki

Aktualizacja: piątek, 29 lipca 2011 20:40 Wpisany przez Jarosław Malesiński piątek, 29 lipca 2011 20:30

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

No i znowu na dobre granie się dziś załapałem,
W deszczu i zimnie kapeli słuchałem
Pod gołym niebem grali kameralnie ,
Roka postpankowego biorąc rzecz formalnie,
Grupa The Inner Child się popisywała,
Z Kościana, ta kapela łomotu podała.
Szacun wielki i podziękować im dziś wypadało,
Bo dla ośmiu słuchaczy grać im się zachciało.
A chłopaki z dziewczyną na bębnach grającą,
Godni są uwagi, - zachęcam gorąco

   

Na zakończenie

Fraszki

Wpisany przez Krzysztof Rogaliński wtorek, 26 lipca 2011 20:28

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Mamy przecież dużo młodzieży, niech się wezmą do roboty.

Niech nie stoją przed sklepem od niedzieli do soboty.

Niech ruszą do fraszek pisania,

bo nieważne jest czy to Kasia, Rafał czy przepiękna Ania.

Mają przecież wszyscy urodziwe i mądre głowy na karku,

pogoń ich do roboty mój Ty Panie Jarku.

Niech sami spróbują co to pisarska niedola,

bo nie mogą wciąż czekać na mnie – starego ramola !

To tyle na dzisiaj, Panie Jarku drogi !

Rozbolała mnie głowa i ręce lecz mam zdrowe nogi.

Aby trochę odpocząć, pójdę naprzeciwko,

by z ludźmi porozmawiać i wychylić piwko.

 

   

O formule 1

Fraszki

Wpisany przez Krzysztof Rogaliński wtorek, 26 lipca 2011 20:27

Jest kierowca wyścigowy, diament to wspaniały !

Zna Go cała Polska i zna Go świat cały.

Radził sobie świetnie, dla nas radość to wielka była,

ale szkoda, że „Śkoda” tak Jemu zaszkodziła !

 

   

O kulturystach

Fraszki

Wpisany przez Krzysztof Rogaliński wtorek, 26 lipca 2011 20:27

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Idą rzędem „karki”, do konkursu stają.

Mina harda, prężą muskuły, pokazują wszystko co mają.

Cery świetne, ogorzałe,

barki wielkie, klatki szerokie, lecz głowy ? – niestety zbyt małe.

 

   

O tyczkarkach

Fraszki

Wpisany przez Krzysztof Rogaliński wtorek, 26 lipca 2011 20:26

Mamy świetne dwie tyczkarki, które waśń ze sobą wiodą,

unikają się wzajemnie, patrzeć na siebie nie mogą.

W wielu turniejach występowały, będzie ich ze trzysta,

one jednak zapomniały, że gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.

Na to rzekła Rosjanka Isinbajewa:

Niezgody wśród Polek koniecznie mi trzeba !

Niech kłócą się, szarpią, plują na siebie do woli,

wtedy to ja wygram, niech je głowa boli.

I tu morał, choć wytarty i tak każdy kupi:

Polak nie tylko przed szkodą, ale i po szkodzie, zawsze będzie głupi !

 

   

O Franciszku

Fraszki

Aktualizacja: wtorek, 26 lipca 2011 20:27 Wpisany przez Krzysztof Rogaliński wtorek, 26 lipca 2011 20:25

Franz Kaiser – taki przydomek kibice Jemu dali,

To było jednak dawno, gdy był jeszcze na fali.

Pracował w klubach różnych

i z zawzięciem Trenował tych dobrych

ale wspierał tych słabych

i często tych próżnych.

Tych co im woda sodowa strzeliła do głowy,

bo myśleli że są wielcy a do gry wcale nie byli gotowi.

Tak się kręcił wokół Prezesa, zacięty w swym uporze i twardy jak ze stali,

że w końcu dla spokoju, Kadrę Narodową Jemu oddali.

Trenuje Ją rzetelnie, lecz marna to pociecha,

nie ma dobrych wyników, więc wracaj Franek do Lecha !

 

   

O skoczku narciarskim

Fraszki

Wpisany przez Krzysztof Rogaliński wtorek, 26 lipca 2011 20:24

Był u nas skoczek, który narciarską tworzył forpocztę.

Lubił wypić Red Bulla, lub skoczyć na pocztę.

Mało jadał ten chłopak na każde śniadanie,

w menu była więc bułka, koniecznie z bananem.

Gdy stanął na progu, to wnet zaraz ożył,

skakał Morgi, Kofi, Amman – On wszystkim dołożył.

Cała brać narciarska, była zadziwiona,

skąd u Niego tyle energii ? – sprawiła to żona.

Właśnie żona, którą rzadko widywał, nie suszyła

Mu głowy i nie marudziła, bo gdy zjawiał się

w domu – zawsze powolną Mu była.

Dziś, kiedy skończył to wielkie skakanie, nie musi

już pościć, nie tylko banana jada na śniadanie.

Usiadł więc za kierownicą i nic dziwnego by to nie było,

lecz wszyscy zaczęli się martwić, by Mu nie odbiło.


   

O trenerach

Fraszki

Wpisany przez Krzysztof Rogaliński wtorek, 26 lipca 2011 20:22

Zagraniczni trenerzy mają w Polsce swoich fanów,

lecz sympatią największą darzą tych z kraju tulipanów.

Kraj to wprawdzie niewielki, ludny i bogaty,

są tam domy piękne i duże

jak mieczewskie chaty.

Dlaczego są tak dobrzy ?

Dlaczego do nas się mustrują ?

Bo tu czują duże pieniądze, no i się nie przepracują.

Mogą tu szkolić rzetelnie, pracując bez afer,

bo przecież jest tu Maaskant, a był też Beenhakker.

Wszystkim niedowiarkom stawiam konia z rzędem,

że po Bakero trenerem Lecha będzie jakiś Holender.

   

Wyzwanie

Fraszki

Wpisany przez Krzysztof Rogaliński wtorek, 26 lipca 2011 20:20

Panie Jarku ! Wyzwałeś mnie tu do tablicy,

wprawdzie nie chciałem ja pisać fraszek po próżnicy,

gdyż pole oddałem naszej młodej kadrze,

a ja swoje fraszki schowałem w zanadrze.

Mam ja w głowie fraszek kilka, choć nie są zbyt duże,

napiszę Wam dzisiaj o fizycznej kulturze.

   

Wyjaśnienie

Fraszki

Wpisany przez Jarosław Malesiński niedziela, 24 lipca 2011 21:17

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 

Łukasz mnie przydybał  - ciężko pracowałem !
Calutki Boży dzień, tarcze wykuwałem.
Dziś herb nowy Mieczewa na niej połyskuje
Brać winiarska pod tym godłem w sierpniu występuje.
„Szeroko na Wąskiej”  będziem anektować
Na potrzeby Mieczewa - Radnych trza koptować.
A Gminnych urzędników,  pierwej upijemy
Potem im skórę ciut wygarbujemy.
Jak już litości wołać zaczną - w sakwy ułapimy
I gdy u nas gaz już będzie, wtedy wypuścimy.
Po wodę i kanalizację też się wybieramy,
Kosy na sztorc osadzone po stodołach mamy.
Ja do mojej tarczy mam też rohatynę,
Wiem ja czym przekonać oporną Mosinę.
Szkoda, jeno tylko, że to rekwizyty,
Nikt nie zauważy – byle wilk był syty.
Jak już załatwimy i wodę i kasę
To jako te owieczki zalegniem pod lasem.
I znów na Zawarciu spokój zapanuje
No dobra nie bójcie się – ja tylko żartuję !Wink

   

Na Łukasza i stronę mieczewo.com

Fraszki

Aktualizacja: poniedziałek, 25 lipca 2011 08:51 Wpisany przez Małgorzata niedziela, 24 lipca 2011 19:32

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Tyle godzin przy kompie i spacer od rana,
widzę, że u Łukasza zaszła wielka zmiana.
Mieczewo.com jak nowe - to dobra robota!
Gratuluję, bo wiedza i do zmian ochota
to skarb prawdziwy, rzadki we współczesnym świecie.
Takiej grupy jak Wasza nigdzie nie znajdziecie!
Tyle tu możliwości, że trudno je zliczyć,
aby się w tym nie zgubić, trzeba by poćwiczyć...
Gdy się nowe oswoi, przystąpim do pracy,
prozą coś napiszemy, Drodzy Mieczewiacy.
   

Na Jarosława, na spacer

Fraszki

Wpisany przez Łukasz niedziela, 24 lipca 2011 11:15

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Na spacerze porannym dziś będąc i do końca Szerokiej ulicy zmierzając,
Zerkam to w prawo, to w lewo i nagle Jarosława dostrzegając,
Uśmiecham się i chociaż szanowny kolega mnie nie dostrzega,
To już wiem, na czym jego miłość do Mieczewa polega.
Mieszka on między zielonymi krzewami,
Otoczony soczystymi owocami,
Spokojne życie prowadzi,
Jak trzeba to zawsze doradzi.
I chociaż Bronksem nazywają część wsi, w której żyje,
To Jarek właśnie drugą młodość przechodzi i szybko się nie zużyje.

Spacer do końca Szerokiej wiodący,
Następnie o Leśniczówkę zahaczający.
Drogą powrotną przez ulicę Kamionecką prowadził,
Zatem mój ortopeda puszczykowski dobrze radził.
Kolano ćwiczone już lepiej się czuje,
Szesnaście godzin przy komputerze - kondycja sz wankuje!

   

Na Romana

Fraszki

Aktualizacja: sobota, 23 lipca 2011 21:47 Wpisany przez Jarosław Malesiński sobota, 23 lipca 2011 21:22

Pola Romkowi ustąpimy, niechaj pisze rymy.
A gdy już napisze, to i my przerwiemy ciszę.  
No i jego rymy, godnie nagrodzimy.

   

Na powitanie

Fraszki

Aktualizacja: niedziela, 24 lipca 2011 20:16 Wpisany przez Małgorzata sobota, 23 lipca 2011 20:39

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Romek nie miał czasu, z nami go tu nie było,
może więc to pisanie się jeszcze nie skończyło?
Każdy temat ciekawy, fraszka dobra na wszystko,
Liczymy bardzo na Ciebie, na Twoje towarzystwo.
   

Na fraszki

Fraszki

Wpisany przez Romek Kolankiewicz sobota, 23 lipca 2011 20:38

fraszki przeczytałem wielce poruszony
a ja ostatnio czasu pozbawiony
jakość nie ustępuje wielkiej ilości
nie mogłem pisać co mnie trochę złości
   

Do zobaczenia

Fraszki

Aktualizacja: czwartek, 28 lipca 2011 16:42 Wpisany przez Małgorzata poniedziałek, 18 lipca 2011 15:04

Jarku, Aniu, Łukaszu, Krzysztofie - dzięki za rymowanie,
wspólna zabawa we fraszki  w pamięci zawsze zostanie,
Zaproszenie na kawę - przyjmuję z ochotą,
aby z Wami pogadać, przyjdę choćby piechotą.
   

Na zakończenie

Fraszki

Aktualizacja: poniedziałek, 18 lipca 2011 20:52 Wpisany przez Jarosław Malesiński poniedziałek, 18 lipca 2011 15:04

No to w konie - pijmy strzemiennego!
Też się już pożegnam i do powszedniego !
Konkursu nikt nie głosił, nie chcę zwycięzcy brzemienia
Była świetna zabawa. Do rychłego zobaczenia!
   

O zwycięzcy

Fraszki

Aktualizacja: poniedziałek, 25 lipca 2011 21:45 Wpisany przez Małgorzata poniedziałek, 18 lipca 2011 15:04

Jarek potrafi pięknie pisać o Mieczewie,
ale że konkurs wygrał, tego jeszcze nie wie.
Został  autorem wierszowanego przewodnika
Gratulacje mu składam i cichutko zmykam.
   

Na mecz

Fraszki

Aktualizacja: poniedziałek, 18 lipca 2011 20:52 Wpisany przez Jarosław Malesiński poniedziałek, 18 lipca 2011 15:03

A teraz niech fraszki chwilę poczekają,
Bo Mieczewiacy meczyk w boule rozgrywają.
   

Mieczewiaki - "kresowiaki"

Fraszki

Aktualizacja: piątek, 29 lipca 2011 19:28 Wpisany przez Małgorzata poniedziałek, 18 lipca 2011 15:03

Wieś Mieczewo na kresach naszej gminy leży,
w czym jej siła? Wyłożyłeś  jak należy.
Mosina się nie troszczy, są minusy liczne.
Zmyślny Mieczewiak, położenie graniczne
umie cenić i dobrze je wykorzystuje,
jest ambitny, pomysłów też mu nie brakuje.

Twe, Jarku, dwie ostatnie o Mieczewie fraszki
ujmują rzecz jasno - rozumiem bez flaszki.
Wiem teraz - Mieczewo potęgą jest i kwita!
Kto ma wątpliwości, niech fraszki przeczyta.

P.S.

Ktoś spytał czemu flaszka, po co ta butelka?
„Czy to możliwe? Tak pisze nauczycielka?!”

„Flaszka”- rym do "fraszka", choć taki chwytliwy,
był mocno nietrafiony, a nawet zdradliwy.
Flaszka  nie pomaga, ona zawsze gubi
tego, co  jej urok za bardzo polubi.






   

Na "komentarze"

Fraszki

Aktualizacja: poniedziałek, 18 lipca 2011 20:52 Wpisany przez Jarosław Malesiński poniedziałek, 18 lipca 2011 15:03

Pisanie w „komentarzach” wywołuje dreszcze,
Napisałbym ze dwanaście ksiąg wierszem,
Ale się nie zmieszczę
   

Strona 1 z 4

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>

statystyki

149712
DzisiajDzisiaj11
WczorajWczoraj271
Ten tydzieńTen tydzień775
Twoje IP :38.107.179.236
Zalogowanych: 0
On-line: 44

Pogoda

Mieczewo
Opiekę sprawuje Studio Przy Lesie