Zalogowani użytkownicy

Brak

Galeria foto

Bnin będzie miastem?

Reportaże

Ratusz w Bninie21 listopada, w trakcie wyborów samorządowych, odbyły się w Bninie konsultacje społeczne. Miały one odpowiedzieć na pytanie, czy mieszkańcy Bnina opowiadają się za przywróceniem praw miejskich. Wynik okazał się pozytywny, gdyż przy frekwencji wyborczej 54%, aż 75% mieszkańców powiedziało tak, dla miasta Bnin.

Jest to już trzecia próba przywrócenia praw miejskich, gdyż dwie poprzednie, pomimo pozytywnych wyników konsultacji społecznych oraz poparcia przez Kórnik, ostatecznie zostały odrzucone przez MSWiA.  Nadanie Bninowi statusu miasta nie musi oznaczać tworzenia nowej administracji i stanowisk.

Rozmowa z Miłoszem Bukczyńskim, prezesem stowarzyszenia Nasz Bnin, które zostało powołane w celu przywrócenia praw miejskich Bninowi.


Łukasz Sznura: Dlaczego Bnin pragnie mieć przywrócone prawa miejskie? Co w ten sposób mogą zyskać mieszkańcy?

Miłosz Bukczyński: Bnin pragnie mieć przywrócone prawa miejskie aby skończyła się fikcja, że jakoby jesteśmy częścią Kórnika. Bniniacy nigdy nie pogodzili się z włączeniem do Kórnika, za czym przemawia fakt, iż nazwa Bnin jest używana dotychczas przez wszystkich mieszkańców.
Bnin nigdy nie będzie stanowił jedności z Kórnikiem, gdyż oddalony jest od niego o ponad dwa kilometry i w sposób naturalny oddzielony jest przez Jezioro Kórnickie, arboretum PAN, oraz park przy Zamku Kórnickim.
Bnin posiadał prawa miejskie od ok. 1395 do 1934 roku, kiedy to razem z innymi osiemnastoma miejscowościami w województwie poznańskim stracił owe prawa. W czasach okupacji hitlerowskiej ówczesne władze zdecydowały żeby Bnin został administracyjnie włączony do Kórnika i taki stan trwał do końca wojny.
Później, w roku 1961 Bnin zostaje włączony w granice miasta Kórnika. Ciekawym wydaje się fakt, że władza ludowa bardzo chętnie zaaprobowała pomysł hitlerowskich najeźdźców. W 1969 roku ówczesna władza zaczęła umieszczać na rogatkach tablice z napisem Kórnik, jednak na drugi dzień nie było po nich nawet śladu…
Liczba mieszkańców, gęstość zaludnienia, miejski układ urbanistyczny, obiekty zabytkowe, posiadanie infrastruktury społecznej (szkoła, przedszkole, bank, ratusz wraz z rynkiem) oraz infrastruktura techniczna (skanalizowanie, zgazyfikowanie stelefonowanie) uprawniają Bnin do nadania mu statusu miasta, który utracił na drodze administracyjnej, bez woli jego mieszkańców.
To tak jakby włączyć Toruń do Bydgoszczy, gdyż oba miasta leżą tuż za miedzą, a przecież Bydgoszcz i Toruń zachowują podobne proporcje jak Kórnik do Bnina.
Dla ludności Bnina odzyskanie praw miejskich będzie oznaczać koniec problemów związanych z niespoistością nazewnictwa miejscowości. I tak, jeśli istnieje parafia pod wezwaniem Św. Wojciecha w Bninie, jest Jezioro Bnińskie, na rogatkach są tablice informacyjne o nazwie Bnin – to oficjalnie w nazewnictwie obowiązuje nazwa Kórnik. Prawa miejskie będą przyczynkiem dla dalszego intensywnego rozwoju oraz będą stanowić fundament dla wytworzenia się prawdziwej społeczności lokalnej dla której dobro miejsca życia jest najważniejsze. Prawa miejskie dla Bnina nie oznaczają tworzenia nowego samorządu, stanowisk itp.

ŁSZ: Rozumiem, że nie jest to pierwsza próba odzyskania praw miejskich, to w jaki sposób ta ma być skuteczniejsza od poprzednich, oraz dlaczego poprzednie próby się nie powiodły?

MB: Jest to już trzecia próba odzyskania praw miejskich. Pierwsze dwie pomimo pozytywnie przeprowadzonych konsultacjach społecznych, perfekcyjnie przygotowanych wnioskach i ich pozytywnym zaopiniowaniu przez Wojewodę zostały niestety odrzucone przez urzędników MSWiA.
Główną przeszkodą wg MSWiA w nadaniu praw miejskich miałby być brak w Polsce gminy z dwoma miastami (precedens). Z takim umotywowaniem decyzji nie można się zgodzić, gdyż idea samorządności w Polsce może ulegać ograniczeniu tylko na podstawie obowiązujących przepisów, a nie na widzimisię jakiegoś urzędnika w Warszawie.
Te dwie negatywne opinie mają charakter decyzji podjętej zza biurka, nie mającej podstawy prawnej.
Co ciekawe podczas dwóch ostatnich prób nawet nie doszło do żadnej wizytacji przez urzędników MSWiA.Te postanowienia mogą zadziwiać tym bardziej, że organ mający kompetencje w tychże sprawach jakim jest Wojewoda pozytywnie przychylił się do tych wniosków.
Takowe orzeczenia podważają zasady demokracji i samorządności stanowiące fundament ówczesnego państwa polskiego. Ten rodzaj postępowania przypomina raczej proces decyzyjny PRL-u.

W myśl obowiązującego prawa przywrócenie Bninowi praw miejskich jest dopuszczalne. Choć nie jestem prawnikiem to wiem, że dwa wnioski miały solidną podstawę prawną jaką jest Ustawa o samorządzie gminnym. Nikt w Gminie Kórnik, a tym bardziej w Urzędzie Wojewódzkim nie akceptowałby wniosku naruszającego obowiązujące prawo.
Tym razem dla wzmocnienia głosów mieszkańców naszej miejscowości zostało powołane stowarzyszenie „NASZ BNIN”, które promuje ideę praw miejskich dla Bnina poprzez:
- Udzielanie się w lokalnych środkach masowego przekazu
-Wywieszeniu transparentu mającego zaznajomić z ideą mieszkańców niedoinformowanych
-Rozkolportowanie ulotek na terenie miejscowości
-Utworzenie strony internetowej www.tak-bnin.pl , gdzie można zapoznać się z argumentami za oraz wesprzeć akcję swoim podpisem
Ażeby powiodła się ta akcja musimy zmobilizować najpierw mieszkańców Bnina do bardzo licznego udziału w konsultacjach społecznych, które odbędą się przy okazji zbliżających się wyborów do samorządu terytorialnego 21 listopada. Gdy wszystko się powiedzie i mieszkańcy Bnina powiedzą licznymi głosami TAK to później przyjdzie pora na pozostałe miejscowości Gminy Kórnik.
Jestem głęboko przekonany, iż wysoka frekwencja będzie podstawą dla uzyskania poparcia wielkiej rzeszy wpływowych ludzi.
Mamy nadzieję, że w myśl starego przysłowia: „Do trzech razy sztuka” wreszcie uda się nam - Bniniakom doprowadzić do szczęśliwego dnia, w którym będziemy mieli wpisane Bnin w naszych dowodach.

ŁSZ: Jak przebiega sam proces starań o odzyskanie praw miejskich, oraz kiedy najwcześniej możliwe jest uzyskanie przez Bnin statusu miasta?

MB: Proces starań o odzyskanie praw miejskich jest procesem, w którym wymagane jest przeprowadzenie konsultacji społecznych na terenie całej gminy. Żeby takowe konsultacje przeprowadzić Rada Gminy może podjąć stosowną uchwałę.
Następnie po pozytywnym przeprowadzeniu konsultacji (tak myślę) należy napisać wniosek do MSWiA za pośrednictwem Wojewody, który Rada Miejska powinna uchwalić.
Dopiero po tych wszystkich etapach dokument jest wysyłany do ministerstwa do Warszawy.
Tak bynajmniej było ostatnimi razy i chyba nic się w tych kwestiach nie zmieniło.
Kiedy Bnin będzie ponownie miastem ? -Jest to bardzo trudne pytanie na które może być tylko jedna odpowiedź: Wierzę w to, że tym razem uda się nam - Bniniakom dopiąć swego i w przeciągu kilku następnych lat nasza idea stanie się faktem.

Przydatne linki:
Tak - Bnin.pl
www.bnin.e12.pl



Miłosz Bukczyński: Bnin pragnie mieć przywrócone prawa miejskie aby skończyła się fikcja, że jakoby jesteśmy częścią Kórnika. Bniniacy nigdy nie pogodzili się z włączeniem do Kórnika, za czym przemawia fakt ,iż nazwa Bnin jest używana dotychczas przez wszystkich mieszkańców.

Bnin nigdy nie będzie stanowił jedności z Kórnikiem, gdyż oddalony jest od niego o ponad dwa kilometry i w sposób naturalny oddzielony jest przez Jezioro Kórnickie, arboretum PAN, oraz park przy Zamku Kórnickim.

Bnin posiadał prawa miejskie od ok. 1395 do 1934 roku, kiedy to razem z innymi osiemnastoma miejscowościami w województwie poznańskim stracił owe prawa. W czasach okupacji hitlerowskiej ówczesne władze zdecydowały żeby Bnin został administracyjnie włączony do Kórnika i taki stan trwał do końca wojny.

Później, w roku 1961 Bnin zostaje włączony w granice miasta Kórnika. Ciekawym wydaje się fakt, że władza ludowa bardzo chętnie zaaprobowała pomysł hitlerowskich najeźdźców. W 1969 roku ówczesna władza zaczęła umieszczać na rogatkach tablice z napisem Kórnik, jednak na drugi dzień nie było po nich nawet śladu…

Liczba mieszkańców, gęstość zaludnienia, miejski układ urbanistyczny, obiekty zabytkowe, posiadanie infrastruktury społecznej(szkoła, przedszkole, bank, ratusz wraz z rynkiem) oraz infrastruktura techniczna (skanalizowanie, zgazyfikowanie stelefonowanie) uprawniają Bnin do nadania mu statusu miasta, który utracił na drodze administracyjnej , bez woli jego mieszkańców.

To tak jakby włączyć Toruń do Bydgoszczy, gdyż oba miasta leżą tuż za miedzą ,a przecież Bydgoszcz i Toruń zachowują podobne proporcje jak Kórnik do Bnina.

Dla ludności Bnina odzyskanie praw miejskich będzie oznaczać koniec problemów związanych z niespoistością nazewnictwa miejscowości. I tak, jeśli istnieje parafia pod wezwaniem Św. Wojciecha w Bninie, jest Jezioro Bnińskie, na rogatkach są tablice informacyjne o nazwie Bnin – to oficjalnie w nazewnictwie obowiązuje nazwa Kórnik. Prawa miejskie będą przyczynkiem dla dalszego intensywnego rozwoju oraz będą stanowić fundament dla wytworzenia się prawdziwej społeczności lokalnej dla której dobro miejsca życia jest najważniejsze. Prawa miejskie dla Bnina nie oznaczają tworzenia nowego samorządu, stanowisk itp.

Ostatnio aktywni

statystyki

168724
DzisiajDzisiaj292
WczorajWczoraj336
Ten tydzieńTen tydzień1609
Twoje IP :38.107.179.237
Zalogowanych: 0
On-line: 47

Pogoda

Mieczewo
Opiekę sprawuje Studio Przy Lesie