Zalogowani użytkownicy
BrakOstatnie fraszki:
Galeria foto
Sonda
Z jakiego operatora usług korzystasz (dostawca internetu):
Wszystkich glosow: 38
Ostatnio skomentowano:
- Spotkanie z burmistrzem
Pozwoliłem sobie wysłać informacje do p. Burmistr...
17.05.12 13:50 - Spotkanie z burmistrzem
Niejedna prośba była w kierunku p. Burmistrz, np. ...
17.05.12 13:31 - Spotkanie z burmistrzem
Na prośbę burmistrza !? Co jest grane – przecież t...
16.05.12 09:53 - Spotkanie z burmistrzem
To na wyraźną prośbę burmistrza jest zwołane to ze...
16.05.12 07:07
Bnin będzie miastem?
Aktualizacja: środa, 08 grudnia 2010 21:50 Wpisany przez Łukasz poniedziałek, 22 listopada 2010 08:49
Reportaże
21 listopada, w trakcie wyborów samorządowych, odbyły się w Bninie konsultacje społeczne. Miały one odpowiedzieć na pytanie, czy mieszkańcy Bnina opowiadają się za przywróceniem praw miejskich. Wynik okazał się pozytywny, gdyż przy frekwencji wyborczej 54%, aż 75% mieszkańców powiedziało tak, dla miasta Bnin.
Bnin nigdy nie będzie stanowił jedności z Kórnikiem, gdyż oddalony jest od niego o ponad dwa kilometry i w sposób naturalny oddzielony jest przez Jezioro Kórnickie, arboretum PAN, oraz park przy Zamku Kórnickim.
Bnin posiadał prawa miejskie od ok. 1395 do 1934 roku, kiedy to razem z innymi osiemnastoma miejscowościami w województwie poznańskim stracił owe prawa. W czasach okupacji hitlerowskiej ówczesne władze zdecydowały żeby Bnin został administracyjnie włączony do Kórnika i taki stan trwał do końca wojny.
Później, w roku 1961 Bnin zostaje włączony w granice miasta Kórnika. Ciekawym wydaje się fakt, że władza ludowa bardzo chętnie zaaprobowała pomysł hitlerowskich najeźdźców. W 1969 roku ówczesna władza zaczęła umieszczać na rogatkach tablice z napisem Kórnik, jednak na drugi dzień nie było po nich nawet śladu…
Liczba mieszkańców, gęstość zaludnienia, miejski układ urbanistyczny, obiekty zabytkowe, posiadanie infrastruktury społecznej (szkoła, przedszkole, bank, ratusz wraz z rynkiem) oraz infrastruktura techniczna (skanalizowanie, zgazyfikowanie stelefonowanie) uprawniają Bnin do nadania mu statusu miasta, który utracił na drodze administracyjnej, bez woli jego mieszkańców.
To tak jakby włączyć Toruń do Bydgoszczy, gdyż oba miasta leżą tuż za miedzą, a przecież Bydgoszcz i Toruń zachowują podobne proporcje jak Kórnik do Bnina.
Dla ludności Bnina odzyskanie praw miejskich będzie oznaczać koniec problemów związanych z niespoistością nazewnictwa miejscowości. I tak, jeśli istnieje parafia pod wezwaniem Św. Wojciecha w Bninie, jest Jezioro Bnińskie, na rogatkach są tablice informacyjne o nazwie Bnin – to oficjalnie w nazewnictwie obowiązuje nazwa Kórnik. Prawa miejskie będą przyczynkiem dla dalszego intensywnego rozwoju oraz będą stanowić fundament dla wytworzenia się prawdziwej społeczności lokalnej dla której dobro miejsca życia jest najważniejsze. Prawa miejskie dla Bnina nie oznaczają tworzenia nowego samorządu, stanowisk itp.
Główną przeszkodą wg MSWiA w nadaniu praw miejskich miałby być brak w Polsce gminy z dwoma miastami (precedens). Z takim umotywowaniem decyzji nie można się zgodzić, gdyż idea samorządności w Polsce może ulegać ograniczeniu tylko na podstawie obowiązujących przepisów, a nie na widzimisię jakiegoś urzędnika w Warszawie.
Te dwie negatywne opinie mają charakter decyzji podjętej zza biurka, nie mającej podstawy prawnej.
Co ciekawe podczas dwóch ostatnich prób nawet nie doszło do żadnej wizytacji przez urzędników MSWiA.Te postanowienia mogą zadziwiać tym bardziej, że organ mający kompetencje w tychże sprawach jakim jest Wojewoda pozytywnie przychylił się do tych wniosków.
Takowe orzeczenia podważają zasady demokracji i samorządności stanowiące fundament ówczesnego państwa polskiego. Ten rodzaj postępowania przypomina raczej proces decyzyjny PRL-u.
Tym razem dla wzmocnienia głosów mieszkańców naszej miejscowości zostało powołane stowarzyszenie „NASZ BNIN”, które promuje ideę praw miejskich dla Bnina poprzez:
- Udzielanie się w lokalnych środkach masowego przekazu
-Wywieszeniu transparentu mającego zaznajomić z ideą mieszkańców niedoinformowanych
-Rozkolportowanie ulotek na terenie miejscowości
-Utworzenie strony internetowej www.tak-bnin.pl , gdzie można zapoznać się z argumentami za oraz wesprzeć akcję swoim podpisem
Ażeby powiodła się ta akcja musimy zmobilizować najpierw mieszkańców Bnina do bardzo licznego udziału w konsultacjach społecznych, które odbędą się przy okazji zbliżających się wyborów do samorządu terytorialnego 21 listopada. Gdy wszystko się powiedzie i mieszkańcy Bnina powiedzą licznymi głosami TAK to później przyjdzie pora na pozostałe miejscowości Gminy Kórnik.
Jestem głęboko przekonany, iż wysoka frekwencja będzie podstawą dla uzyskania poparcia wielkiej rzeszy wpływowych ludzi.
Mamy nadzieję, że w myśl starego przysłowia: „Do trzech razy sztuka” wreszcie uda się nam - Bniniakom doprowadzić do szczęśliwego dnia, w którym będziemy mieli wpisane Bnin w naszych dowodach.
Następnie po pozytywnym przeprowadzeniu konsultacji (tak myślę) należy napisać wniosek do MSWiA za pośrednictwem Wojewody, który Rada Miejska powinna uchwalić.
Dopiero po tych wszystkich etapach dokument jest wysyłany do ministerstwa do Warszawy.
Tak bynajmniej było ostatnimi razy i chyba nic się w tych kwestiach nie zmieniło.
Kiedy Bnin będzie ponownie miastem ? -Jest to bardzo trudne pytanie na które może być tylko jedna odpowiedź: Wierzę w to, że tym razem uda się nam - Bniniakom dopiąć swego i w przeciągu kilku następnych lat nasza idea stanie się faktem.
Przydatne linki:
Tak - Bnin.pl
www.bnin.e12.pl
Miłosz Bukczyński: Bnin pragnie mieć przywrócone prawa miejskie aby skończyła się fikcja, że jakoby jesteśmy częścią Kórnika. Bniniacy nigdy nie pogodzili się z włączeniem do Kórnika, za czym przemawia fakt ,iż nazwa Bnin jest używana dotychczas przez wszystkich mieszkańców.
Bnin nigdy nie będzie stanowił jedności z Kórnikiem, gdyż oddalony jest od niego o ponad dwa kilometry i w sposób naturalny oddzielony jest przez Jezioro Kórnickie, arboretum PAN, oraz park przy Zamku Kórnickim.
Bnin posiadał prawa miejskie od ok. 1395 do 1934 roku, kiedy to razem z innymi osiemnastoma miejscowościami w województwie poznańskim stracił owe prawa. W czasach okupacji hitlerowskiej ówczesne władze zdecydowały żeby Bnin został administracyjnie włączony do Kórnika i taki stan trwał do końca wojny.
Później, w roku 1961 Bnin zostaje włączony w granice miasta Kórnika. Ciekawym wydaje się fakt, że władza ludowa bardzo chętnie zaaprobowała pomysł hitlerowskich najeźdźców. W 1969 roku ówczesna władza zaczęła umieszczać na rogatkach tablice z napisem Kórnik, jednak na drugi dzień nie było po nich nawet śladu…
Liczba mieszkańców, gęstość zaludnienia, miejski układ urbanistyczny, obiekty zabytkowe, posiadanie infrastruktury społecznej(szkoła, przedszkole, bank, ratusz wraz z rynkiem) oraz infrastruktura techniczna (skanalizowanie, zgazyfikowanie stelefonowanie) uprawniają Bnin do nadania mu statusu miasta, który utracił na drodze administracyjnej , bez woli jego mieszkańców.
To tak jakby włączyć Toruń do Bydgoszczy, gdyż oba miasta leżą tuż za miedzą ,a przecież Bydgoszcz i Toruń zachowują podobne proporcje jak Kórnik do Bnina.
Dla ludności Bnina odzyskanie praw miejskich będzie oznaczać koniec problemów związanych z niespoistością nazewnictwa miejscowości. I tak, jeśli istnieje parafia pod wezwaniem Św. Wojciecha w Bninie, jest Jezioro Bnińskie, na rogatkach są tablice informacyjne o nazwie Bnin – to oficjalnie w nazewnictwie obowiązuje nazwa Kórnik. Prawa miejskie będą przyczynkiem dla dalszego intensywnego rozwoju oraz będą stanowić fundament dla wytworzenia się prawdziwej społeczności lokalnej dla której dobro miejsca życia jest najważniejsze. Prawa miejskie dla Bnina nie oznaczają tworzenia nowego samorządu, stanowisk itp.
























