Zalogowani użytkownicy
BrakOstatnie fraszki:
Galeria foto
Sonda
Z jakiego operatora usług korzystasz (dostawca internetu):
Neostrada - 18.4%
Aerostrada - 55.3%
Telefonia komórkowa - 18.4%
Inne - 7.9%
Wszystkich glosow: 38
Sonda zakonczona : 19 Maj 2012 - 16:11
Ostatnio skomentowano:
- Spotkanie z burmistrzem
Pozwoliłem sobie wysłać informacje do p. Burmistr...
17.05.12 13:50 - Spotkanie z burmistrzem
Niejedna prośba była w kierunku p. Burmistrz, np. ...
17.05.12 13:31 - Spotkanie z burmistrzem
Na prośbę burmistrza !? Co jest grane – przecież t...
16.05.12 09:53 - Spotkanie z burmistrzem
To na wyraźną prośbę burmistrza jest zwołane to ze...
16.05.12 07:07
Korespondencja zagraniczna
Aktualizacja: piątek, 06 maja 2011 11:24 Wpisany przez Łukasz wtorek, 15 lutego 2011 15:02
Felietony
Manuela w Korei
Koreańskie restauracje
Koreańskie restauracje to dla nas Europejczyków zupełnie coś nowego i to nie tylko pod względem kulinarnym. Większość przedsiębiorstw takich jak małe sklepy i restauracje to rodzinny biznes. Mama gotuje, córa kelneruje a tato zajmuje się obsługą kasy i dostawami. Ma to swój urok, jedzenie jest przygotowane w tradycyjny sposób, przepisy na potrawy najprawdopodobniej przechodziły z pokolenia na pokolenie, co gwarantuje wyjątkowość jedzenia. Czasami jednak można odnieść wrażenie, iż jest się intruzem w czyimś domu, co najbardziej odczuwa się w porze, kiedy to w telewizji emitują kolejny odcinek koreańskiego serialu tzw. dramy. Rodzina wtedy zazwyczaj siada naprzeciwko telewizora, który mieści się w sali jadalnej i bez względu na to czy klienci coś oglądają, przełączają program by dramy nie przegapić. Sala jadalna nie jest przeznaczona tylko dla klientów. Znajdują się w niej też wielkie lodówki. Kuchnie w takich restauracjach zazwyczaj mają otwartą przestrzeń, tak więc cokolwiek robi kucharz jest widoczne dla gości, włącznie z bałaganem.
W Korei dostępnych jest kilka rodzajów restauracji, które można podzielić ze względu na potrawy czy sposób podania. Do moich ulubionych należą
miejsca, w których można zjeść "kalbi" "pulgogi". Zasada jest prosta, zamawia się kawał mięsa, po czym piecze się je na specjalnym grillu, który jest umieszczony pośrodku stołu. Od standardu restauracji zależy czy kelner zajmie się twoim mięsem czy będziesz to musiał robić sam.
Drugi rodzaj restauracji, który jest równie popularny jak "kalbi”, to miejsca gdzie można zjeść owoce morza. Łatwo je rozpoznać, ponieważ na zewnątrz mieszczą się duże akwaria z rybami, krabami, kałamarnicami, które po zamówieniu są wyjmowane z wody i natychmiast przygotowywane. Dostępnych jest wiele potraw, wszystko można zjeść w formie sushi, czyli na surowo jak i w wersji gotowanej. W takich miejscach zazwyczaj podstawą jest zamówienie alkoholu, tak więc gdziekolwiek się spojrzy ludzie piją w ogromnych ilościach.
Wypadałoby też wspomnieć o bardzo popularnym "street food". Jak nazwa wskazuje (uliczne jedzenie) potrawy można zjeść stojąc na ulicy. W takich miejscach podaje się koreańskie ciasto ryżowe w pikantnym sosie, panierowane owoce morza i warzywa oraz prażone robaki. Wszystko oczywiście można popić koreańskim winem ryżowym Makoli.
Z kolei inne punkty gastronomiczne specjalizują się w pojedynczych daniach jak "bibimbap" czy koreańskie naleśniki i pierogi. Bez problemu odnajdziemy też miejsca, w których można zjeść coś naprawdę egzotycznego jak zupa z żółwia, psa czy pieczone wróbelki.
Warto zajrzeć:
Manuela w Korei - część pierwsza
Manuela w Londynie
Manuela na Majorce
W Korei dostępnych jest kilka rodzajów restauracji, które można podzielić ze względu na potrawy czy sposób podania. Do moich ulubionych należą
Drugi rodzaj restauracji, który jest równie popularny jak "kalbi”, to miejsca gdzie można zjeść owoce morza. Łatwo je rozpoznać, ponieważ na zewnątrz mieszczą się duże akwaria z rybami, krabami, kałamarnicami, które po zamówieniu są wyjmowane z wody i natychmiast przygotowywane. Dostępnych jest wiele potraw, wszystko można zjeść w formie sushi, czyli na surowo jak i w wersji gotowanej. W takich miejscach zazwyczaj podstawą jest zamówienie alkoholu, tak więc gdziekolwiek się spojrzy ludzie piją w ogromnych ilościach.
Z kolei inne punkty gastronomiczne specjalizują się w pojedynczych daniach jak "bibimbap" czy koreańskie naleśniki i pierogi. Bez problemu odnajdziemy też miejsca, w których można zjeść coś naprawdę egzotycznego jak zupa z żółwia, psa czy pieczone wróbelki.
Warto zajrzeć:
Manuela w Korei - część pierwsza
Manuela w Londynie
Manuela na Majorce
Koreańskie restauracje
>
> Koreańskie restauracje to dla nas Europejczyków zupełnie coś nowego i to nie
> tylko pod względem kulinarnym. Większość przedsiębiorstw takich jak małe
> sklepy i restauracje to rodzinny biznes. Mama gotuje, córa kelneruje a tato
> zajmuje się obsługą kasy i dostawami. Ma to swój urok, jedzenie jest
> przygotowane w tradycyjny sposób, przepisy na potrawy najprawdopodobniej
> przechodziły z pokolenia na pokolenie, co gwarantuje wyjątkowość jedzenia.
> Czasami jednak można odnieść wrażenie, iż jest się intruzem w czyimś domu,
> co najbardziej odczuwa się w porze, kiedy to w telewizji emitują kolejny
> odcinek koreańskiego serialu tzw. dramy. Rodzina wtedy zazwyczaj siada
> naprzeciwko telewizora, który mieści sie w sali jadalnej i bez względu na to
> czy klienci coś oglądają, przełączają program by dramy nie przegapić. Sala
> jadalna nie jest przeznaczona tylko dla klientów. Znajdują się w niej też
> wielkie lodówki. Kuchnie w takich restauracjach zazwyczaj mają otwartą
> przestrzeń, tak więc cokolwiek robi kucharz jest widoczne dla gości,
> włącznie z bałaganem.
>
> Koreańskie restauracje to dla nas Europejczyków zupełnie coś nowego i to nie
> tylko pod względem kulinarnym. Większość przedsiębiorstw takich jak małe
> sklepy i restauracje to rodzinny biznes. Mama gotuje, córa kelneruje a tato
> zajmuje się obsługą kasy i dostawami. Ma to swój urok, jedzenie jest
> przygotowane w tradycyjny sposób, przepisy na potrawy najprawdopodobniej
> przechodziły z pokolenia na pokolenie, co gwarantuje wyjątkowość jedzenia.
> Czasami jednak można odnieść wrażenie, iż jest się intruzem w czyimś domu,
> co najbardziej odczuwa się w porze, kiedy to w telewizji emitują kolejny
> odcinek koreańskiego serialu tzw. dramy. Rodzina wtedy zazwyczaj siada
> naprzeciwko telewizora, który mieści sie w sali jadalnej i bez względu na to
> czy klienci coś oglądają, przełączają program by dramy nie przegapić. Sala
> jadalna nie jest przeznaczona tylko dla klientów. Znajdują się w niej też
> wielkie lodówki. Kuchnie w takich restauracjach zazwyczaj mają otwartą
> przestrzeń, tak więc cokolwiek robi kucharz jest widoczne dla gości,
> włącznie z bałaganem.
Dodaj komentarz
























